14 sierpnia 2018

Nienawidzę zakupów

Anne-Marie - Ciao Adios
Zainspirowana ostatnimi dniami, postanowiłam podzielić się dziś z Wami tym, czego o dziwo jako kobieta naprawdę nienawidzę - ZAKUPY.

Kilka lat temu uwielbiałam spędzać czas chodząc po sklepach i oglądając co w nich nowego, z wiekiem coraz bardziej uciekam od takich chwil. Mało kiedy w mojej szafie pojawiają się nowości zakupione stacjonarnie, raczej wybieram zakupy online. Dlaczego tak jest? Mam wrażenie, że sklepy próbują wpasować się w pasującą modę aż za bardzo, przez co nie zawsze jestem w stanie znaleźć tam coś dla siebie. Przechadzam się z jednego do drugiego i widzę wciąż jedno i to samo, a w głowie siedzi mi tylko myśl NIC TU DLA MNIE NIE MA. Rozumiem oczywiście, że w pewnym sensie na tym to polega. W sklepach muszą być przecież ubrania zgodne z panującymi trendami, ale przeraża mnie to, że ciężko o coś innego. Dodatkowo ceny aż za bardzo przewyższają moje możliwości, a wracanie po kilku godzinach przymierzania i oglądania z jedną koszulką (a często też z masą dodatkowych kompleksów i już bez humoru) jest średnio satysfakcjonujące. Pomijając więc cały ten okres, gdy zakupów robić nie muszę, bo nigdzie się nie stroję i jestem z tego powodu szczęśliwa, to jednak raz na jakiś czas pojawia się problem pt. NIE MAM CO NA SIEBIE ZAŁOŻYĆ, gdy szczęście spowodowane niechodzeniem-na-zakupy pryska.

Zazwyczaj przed większym wyjazdem w mojej szafie widzę naprawdę sporo braków takich jak krótkie spodenki czy stroje kąpielowe. Tego, czego potrzebuję, oczywiście, jak zwykle nie ma. Do wybrednych chyba nie należę, bo niewiele mi potrzeba, ale szczupła i wysoka nie jestem, z gołym tyłkiem chodzić też nie chcę.

Czego jeszcze nie lubię w zakupach? Po ostatniej rozmowie z Olimpią, z którą miałam okazję spotkać się we Wrocławiu, doszłam do wniosku, że w niektórych ludziach zostało jeszcze coś z małp. Nie wiem, czy to kwestia tego, że nie lubię bałaganu, czy we mnie tej małpy trochę mniej, ale nie wyobrażam sobie rzucać się na kogoś, przepychać po daną rzecz, rozkopać ubrania czy zostawić jakiś na ziemi, BO SPADŁO. Takie sytuacje mają miejsce głównie podczas wyprzedaży, ale to zdecydowanie zniechęca do robienia zakupów. Trochę więcej o tym możecie przeczytać w jej poście z opinią pracy w sieciówce - click.

Czy nienawiść kobiety do zakupów jest czymś normalnym? Wydaje mi się, że nie ja jedyna cierpię na tę przypadłość. Może kiedyś znów je pokocham, a to uczucie okaże się chwilowe, jednak aktualnie chodzeniu po galerii mówię STOP.





























Dajcie znać, jakie Wy macie zdanie na temat zakupów: lubicie je czy wręcz przeciwnie? Może macie jakieś ciekawe doświadczenia ze sklepów?


Read more

22 lipca 2018

Jak przetrwać długą podróż?

Post Malone - Psycho ft. Ty Dolla $ign
Moje tegoroczne wakacje są wypełnione wyjazdami po brzegi. Łódź, Poznań, Warszawa, a także kilka zagranicznych miast - to tylko kilka miejsc, które będę miała okazję odwiedzić (ponownie, lub pierwszy raz). Niektóre z nich mogą wydawać się nieco męczące, ale na podstawie poprzednich lat, udało mi się już opracować kilka sposobów jak przetrwać każdą krótszą, a także dłuższą podróż. O tym co zapakować do walizki czy bagażu podręcznego, możecie przeczytać również w poście "Co zabrać ze sobą na wakacyjny wyjazd?"

PROWIANT
Jedzenie w podróżach, szczególnie tych długich, jest dość istotne. Nie wiem jak Wy, ale ja głodna czuję się sto razy bardziej znudzona, niż gdy jestem najedzona. Warto już wcześniej zastanowić się nad tym, co chcemy zabrać, pamiętając, by wybrane przez nas produkty nie wymagały przetrzymywania w lodówce lub nie roztopiły się, gdy za oknem pojawi się trochę słońca. W mojej torbie podręcznej zazwyczaj pojawia się coś słodkiego jak żelki czy ciastka, a także jakaś kanapka czy owoc. No i przede wszystkim woda! Jeśli macie w planach nie spać całą podróż, przyda się również kawa ☺

FILMY I SERIALE
Podstawą każdej mojej samotnej podróży jest także zapas pobranych odcinków serialu lub kilku filmów. Oglądanie ich offline oferuje na przykład Netflix. Nie muszę się wtedy przejmować brakiem zasięgu w środku pola, czy brakiem internetu za granicą. Jeśli nie wiecie co obejrzeć, zapraszam na dwa napisane przeze mnie posty z propozycjami: DoM #1, DoM #2, a także na mój profil w aplikacji TvTime - katiemoon, na którym znajdziecie masę seriali!

KSIĄŻKA
Jeśli nie jesteście jednak posiadaczami Netflixa lub nie macie ochoty na film czy serial, to świetnym zastępstwem będzie czytanie książki. Sama często w dłuższą trasę zabieram je ze sobą, ponieważ w domu jakoś brakuje mi czasu na ich czytanie. Ostatnio wzięłam się za dokończenie pewnej trylogii, może wkrótce Wam tutaj o niej napiszę.

DOBRA MUZYKA
Czas mija zdecydowanie szybciej, gdy towarzyszy nam playlista ulubionych piosenek. Możecie pobrać je na telefon lub skorzystać ze Spotify, gdzie w wersji premium również możecie słuchać ich offline. Mi podczas tegorocznego zwiedzania świata towarzyszą m.in. albumy 5SOS, Post Malone czy wakacyjne hity.

TOWARZYSTWO
Choć jestem osobą dość nieśmiałą, to ta opcja jest zdecydowanie moją ulubioną. Spędzenie kilku czy nawet kilkunastu godzin na rozmowie z kimś znajomym, lub z kimś kogo dopiero poznaliśmy może być wspaniałym umileniem czasu.

GRY
Jeśli jednak z towarzyszem skończą Wam się tematy do rozmowy lub film, książka czy muzyka to nie Wasza bajka - zagrajcie w jakąś grę! Z telefonicznych, dość wciągających mogę polecić Candy Crush - zbijanie cukierków, Asphalt 8 - dla lubiących wyścigi, Cooking Craze - dla lubiących gry kulinarne, Helix Jump lub Nonstop Balls.

TROCHĘ ĆWICZEŃ
Ten punkt może wydawać się naprawdę głupi, ale uwierzcie mi, jest także niesamowicie pomocny. Często odkładałam wychodzenie na postoju, bo „za zimno”, ale ostatnio dostrzegłam jak wyprostowanie nóg, kilka podskoków czy pomachanie rękami może poprawić samopoczucie w dalszej podróży. Jeśli jednak podróżujecie pociągiem - wstańcie do okna lub przejdźcie się korytarzem.

SEN | KOC I PODUSZKA
Dla mnie zupełna ostateczność, a dla innych numer 1, czyli sen. Jestem z tych, którzy na siedząco się nie wyśpią, a rzadko kiedy w podróży mamy do wykorzystania trochę więcej miejsca. Ważna jednak jest dla mnie wygoda, więc kocyk i poduszka często towarzyszą mi w autokarze.


Przypominam także o akcji, w której wybieram najciekawszy komentarz! Pod poprzednim postem pojawiło się ich naprawdę sporo, więc wybranie jedynie dwóch autorów było ciężkie, ale mam nadzieję, że będę miała okazję polecić innych w dalszych postach. Autorzy wybranych przeze mnie komentarzy:
Karolina z bloga karik-karik.blogspot.com. Na jej stronie znajdziecie masę świetnych zdjęć, no i co najważniejsze - ciekawe posty! 
Patrycja z bloga paulan-official-blog.blogspot.com. Dzięki niej dowiecie się trochę o chińskich stronkach, ale na blogu nie brakuje zdjęć czy tematycznych postów. 

Autorką powyższych zdjęć jest niesamowita Julia Iskra! Co mogę powiedzieć od siebie? Dziewczyna z milionem pomysłów na minutę! Gdy zobaczyłam co stworzyła, byłam zachwycona! To zdecydowanie jedna z moich ulubionych sesji i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze zobaczycie tu fotografie jej autorstwa. Jeśli mielibyście ochotę wybrać się z nią na sesję lub obejrzeć resztę jej prac, kliknijcie TUTAJ, a przeniesie Was na jej fanpage. 

Dajcie znać jakie są Wasze sposoby na przetrwanie podróży!
Read more
Zaula, 2017