15 października 2018

Co Wy właściwie lubicie?

Little Mix - Woman Like Me ft. Nicki Minaj
Za każdym razem, gdy zaglądam do listy swoich pomysłów na posty, w mojej głowie pojawia się myśl "Co właściwie lubią moi czytelnicy? Jaki post z tej listy spodoba im się najbardziej?". No właśnie, co podoba się Wam najbardziej? Co najbardziej lubicie?

Statystki mojej strony są tak różnorodne, że nie jestem w stanie określić, co przyjmie się najlepiej. Moja lista obejmuje posty z przeróżnych kategorii, tak jak przeróżne posty pojawiały się tutaj. Nie lubię ograniczać się do jednego typu. Lubię wstawić tutaj haul, post ze stylizacją, zdjęcia z wyjazdu czy polecić Wam jakiś serial lub film. 
Ostatnio w mojej głowie pojawił się też pomysł publikowania tu moich sesji, które dotychczas pojawiały się tylko na instastory (aktualnie założyłam także osobnego instagrama - katiemoon.jpg). Od lat biegam z aparatem i chyba czuje, że to czas na pokazanie moich prac. Co o tym sądzicie?

Wolicie, gdy blog jest ukierunkowany na jeden temat i obraca się wokół niego czy jednak przepadacie za różnorodnością?
photos - Roksana Rybak

Post krótki, ale pytań wiele - macie na co odpowiadać w komentarzach!


Read more

04 października 2018

Jak przetrwać szkołę?

Years & Years - If You're Over Me

 Z roku na rok szukam coraz to więcej sposobów jak przetrwać 10 miesięcy wstawania wczesnym rankiem i spędzania w szkole większości swojego dnia. Choć wiele z poniższych rad nie jest nieodłącznym elementem mojego życia (jeszcze!), postanowiłam je tutaj umieścić. Może zmotywują mnie do wzięcia się w garść i przydadzą się Wam.


WYSYPIANIE SIĘ
Zaczynam od punktu, jakim jest sen, bo to właśnie jego najbardziej brakuje mi po powrocie do szkoły. Zmiana ze wstawania o 13 na wstawanie o 5 była bardzo trudna. Wysypianie się mimo natłoku nauki i obowiązków nie należy do najłatwiejszych, ale jest naprawdę ważne. Jeśli obudzimy się wyspani, będziemy mieć więcej siły, a także znacznie lepszy humor! Sama staram się chodzić spać wcześniej, by nawet na nudnej lekcji nie dopadła mnie drzemka. Jeszcze nad tym pracuje, ale jest coraz lepiej! Pomocna w tym przypadku może być aplikacja Sleep Cycle, która monitoruje fazy snu i wybiera tą najlepszą do obudzenia nas.

WSTAŃ WCZEŚNIEJ
Bieganie po mieszkaniu w celu zdążenia do szkoły jest Wam znane? Ustawcie budzik kilkanaście minut wcześniej, niż powinniście. Dzięki temu jeszcze chwilkę poleżycie w łóżku i wstaniecie o wyznaczonej godzinie, mając czas na wszystko.

PRZYGOTUJ RZECZY POPRZEDNIEGO DNIA
Jeśli jednak jak ja (mimo wszystko) macie problem ze wstawaniem z łóżka, zmniejszcie ilość czasu potrzebnego rano, na przykład przygotowując plecak/torebkę, ubrania wieczorem poprzedniego dnia. Dzięki temu nie zapomnicie w biegu o potrzebnych rzeczach i zdobędziecie kilka dodatkowych minut na zostanie w łóżku.

ZACZNIJ DZIEŃ UŚMIECHEM
Niby tak banalne, ale jednocześnie tak trudne! Bo jak tu się uśmiechać, gdy za oknem szaro i pada deszcz, a tu trzeba wstać? Sama nie wiem jak to u mnie działa, ale zdecydowanie milej mija mi dzień, gdy nie zwracam uwagi na tę pogodę. Robię sobie kawkę i udaję, że wcale nie zamarzają mi ręce w drodze na przystanek, gdzie przed nosem ucieka mi autobus. Pozytywne nastawienie to u mnie naprawdę wysokie osiągnięcie, ale gdy już jakiegoś dnia u mnie zawita to jest on zdecydowanie lepszy!

ŻYJ W ZGODZIE Z NAUCZYCIELAMI, ALE NIE PODLIZUJ SIĘ
Czasem nie warto wdawać się z nimi w dyskusję, bo wszyscy wiemy kto ją wygra, a nie chcemy chyba mieć przechlapane z danym nauczycielem przez kolejne lata naszej nauki. Każdy ma czasem gorszy dzień, więc lepiej odpuścić. Życie w zgodzie, czy bycie miłym nie oznacza jednak podlizywania się i tego NIGDY nie róbcie, to chyba najgorsze co może być. Nauczyciele i koledzy z klasy zauważą to w szybkim tempie i może dać to zupełnie odwrotny efekt od zamierzonego. No bo kto lubi lizusów?

SKUP SIĘ NA WAŻNYCH PRZEDMIOTACH
Ten punkt kieruję bardziej do uczniów klas pierwszych, którzy tych „nieprzydatnych” przedmiotów mają mnóstwo. Nie poświęcajcie na nie całego dnia nauki, jeśli nie ciągniecie ich w dalszych latach, ale nie olewajcie ich też całkowicie, bo mogą fajnie podnieść Wam średnią w klasie maturalnej. Skupcie się głównie na lekcjach i powtarzajcie informacje, ale najwięcej czasu na naukę poświęćcie przedmiotom rozszerzanym.

ZAŁATW TO TERAZ
Projekty? Lekcje na dodatkową ocenę? Początek roku wśród tych 10 miesięcy jest zazwyczaj najluźniejszy, więc to właśnie ten okres jest idealny na zorganizowanie i zaliczenie takich rzeczy. Później będzie już tylko coraz więcej nauki.

PLANUJ
Mój ulubiony punkt w każdym możliwym poradniku, bo planować mogłabym wszystko i cały czas (choć spontaniczność też lubię). Kalendarz jest u mnie nieodłącznym elementem mojego życia! Dzięki temu jestem w stanie pogodzić ze sobą wszystko. Zapisuję w kalendarzu sprawdziany, kartkówki, zadania, a także jakieś wyjścia. Przestawienie się na ten tryb wpisywania wszystkiego trochę mi zajęło, ale teraz nie wyobrażam sobie bez tego dnia.

POPRAW ŚREDNIĄ KONKURSEM, ZACHOWANIE WOLONTARIATEM
Najłatwiejszy sposób na poprawę oceny lub zachowania? Udział w konkursach i wolontariacie! Jasne wymaga to trochę zaangażowania, czasu i nauki, ale dzięki temu w prosty sposób podwyższycie swoją ocenę.

DZIEŃ PRZERWY
Jeśli w szkole nagle zrobi się natłok wszystkiego i ogarnięcie tego w normalnym czasie graniczy z cudem - zróbcie dzień przerwy. Nie na leniuchowanie, a na naukę i zajęcie się tym wszystkim. Lepiej odpuścić jeden luźny dzień i zrobić wszystko, niż codziennie się męczyć.

NAJWAŻNIEJSZY PUNKT TEGO POSTU to coś, o czym niektórzy zapominają, czyli SZKOŁA TO NIE WSZYSTKO. Wyjdź ze znajomymi, idź do kina, na obiad, na spacer, obejrzyj serial czy poczytaj. Nie siedź całymi dniami nad książkami!

Na zdjęciach przemycam Wam jeszcze trochę słońca i wakacji, bo aktualnie strasznie mi ich brakuje.












A jakie są Wasze sposoby, by przetrwać szkołę?
Read more

23 września 2018

Makijaż nowościami od Ingrid Cosmetics

Zedd, Maren Morris, Grey - The Middle

Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka z kosmetykami Ingrid Cosmetics. Markę tą kojarzyć możecie m.in. z drogerii Hebe. Cenowo usadziłabym ją na półce obok Wibo czy Catrice. Moje kosmetyczne posty cieszą się całkiem sporym odzewem, dlatego pomyślałam, że dziś pokażę Wam produkty w trochę innej odsłonie. Mam nadzieję, że taki post się spodoba.

Na początek warto wspomnieć, że pokazane rzeczy są dla mnie zupełną nowością, dlatego wszystko, co napiszę to efekt testowania ich przez okres dwóch tygodni. Makijaż zaczęłam od bazy matującej MAKE-UP BASE. Zauważyłam delikatne zmatowienie, ale chyba nie za bardzo polubiłam się z konsystencją. Użyłam jej zaledwie dwa razy, więc może przy częstszym używaniu wyrzucę z głowy formułę ukochanej, perłowej bazy z Bielendy i przekonam się do tej.
Kolejnym punktem są brwi. Od jakiegoś czasu to właśnie w tej kolejności wykonuję swój codzienny makijaż. Nie muszę się wtedy denerwować, gdy brew wyjdzie nie taka, jakbym chciała, bo przy zmywaniu nie pozbywam się też podkładu. Lekko się przeraziłam, gdy po otworzeniu pudełeczka pomady zobaczyłam bardzo ciepły odcień. Na szczęście po maźnięciu jej pędzelkiem spod górnej warstwy wyjawił się bardzo ładny kolor! Oprócz tego, który trafił do mnie – DARK BROWN – producent oferuje nam dwa inne odcienie: light brown oraz brown. Pomada jest kremowa i co najważniejsze – wodoodporna. Ogromny plus za trwałość! Pomalowaniem moich oczu zajęła się Madzia. Jako koloru bazowego użyłyśmy różu, a pozostałe kolory pochodzą z dwóch tanich paletek: jednej kupionej w Hiszpanii, a drugiej ze strony Zaful.


Jak już wiecie, bo wspominałam o tym wiele razy, dobranie podkładu do mojego koloru skóry zazwyczaj jest bardzo ciężkie. Nawet gdy się opalę – wszystkie są za ciemne lub za różowe. Ingrid trafiło w moją kolorystykę i nawet nie musiałam go rozjaśniać. W przesyłce otrzymałam podkład IDEAL MATCH 401 IVORY. Producent na stronie obiecuje nam produkt dopasowujący się do skóry z ultralekką recepturą, który równomiernie kryje niedoskonałości, a także zapewnia matowe wykończenie bez efektu maski. Zgodzę się ze wszystkim poza kryciem. W moim przypadku niestety w gorsze dni nie poradził sobie z całkowitym zakryciem czerwonych policzków czy śladów po trądziku. Mimo wszystko na twarzy nosiło się go całkiem przyjemnie i jeśli nie macie problemów z cerą, to polecam! Zestawiłam go ze swatchami niektórych produktów, których używam w ostatnim czasie.
Do konturowania, zakrycia pojedynczych krostek i lekkiego rozświetlenia użyłam PALETY KREMOWYCH PODKŁADÓW DO KONTUROWANIA TWARZY. To był mój pierwszy raz z kremowym produktem do konturowania, ale chyba sobie poradziłam. Bronzer, jak i rozświetlacz dają bardzo delikatne, ale ładne efekty. Korektor poradził sobie z zakryciem niedoskonałości, a także z wyczyszczeniem dolnej linii brwi. Wszystkie trzy produkty bardzo ładnie wtapiają się w skórę.
Całą twarz utrwaliłam PUDREM TRANSPARENTYM HD BEAUTY INNOVATION. Musicie przyznać, że wygląda pięknie! Twarz po użyciu nie była ściągnięta, wyglądała jednocześnie matowo i zdrowo. Nie zauważyłam, by podkreślał suche skórki.



W mojej paczce znalazła się także MASKARA PUMP IT UP VOLUME. Tusz ładnie wydłużył i delikatnie pogrubił moje rzęsy. Bardzo spodobała mi się szczoteczka, dzięki której jesteśmy w stanie dotrzeć nawet do tych początkowych włosków, które są krótkie, bez dziabnięcia się w oko. Po całym dniu nie osypał się. 
Cały makijaż wykończyłam jedną z pomadek z kolekcji WONDER MATT w odcieniu 310. Rozprowadzała się bardzo przyjemnie i nie wysuszyła mi ust. Nie są to jednak moje kolory, dlatego obie powędrowały do mamy.
No i oto efekt końcowy! Ostatnio bardzo polubiłam brzoskwiniowe kolory na oczach i coraz częściej, gdy mam na to czas, sięgam po cienie. Może wreszcie nauczę się nimi malować! Mam nadzieję, że podobam się Wam w minimalnie innym wydaniu.

Ostatnio jakoś zapomniałam o zamieszczaniu tutaj na dole pytań do Was, ale ciesze się, że nawet bez nich czytacie i komentujecie to, co piszę. Dziś, skoro już pamiętam, chciałabym abyście napisali w komentarzach czy mieliście okazję używać kosmetyków marki Ingrid i co o nich myślicie? A może słyszycie o tej marce pierwszy raz? Jestem też ciekawa, czy bylibyście zainteresowani ogromnym kosmetycznym haulem lub organizacją mojej kosmetycznej komody. Czekam na Wasze komentarze!


Read more
Zaula, 2017