21 maja 2014

Featured This Week #4 - Totalny spontan.

Hejo hejo hejo !
Widzimy się już po raz czwarty, a ja nadal nie mam Was dosyć ;) Dzisiejszy post to będzie totalny spontan, jak pewnie zdążyliście zauważyć po tytule. Właśnie, tytuł! W ,,Featured This Week" ciągle pojawia coś nowego, dlatego zapraszam, oczywiście, co każdą środę, po kolejną dawkę czegoś, co dla was polecam. 
Nie będę się niepotrzebne rozpisywać, nie chce żeby wielkość postu was przerażała. Ostatnio naprawdę dałam czadu, ale może wam to nie przeszkadza? Piszcie! ;) 

Dobra, zostawiam dla was post, i widzimy się za tydzień ! 
** Przypominam o możliwości skontaktowania się ze mną : dominika4962@wp.pl **


 FILM

  George Clooney, hawajskie koszule i duże pieniądze. Prosty sposób na zrobienie romantycznej komedyjki o niczym. Tutaj jest jednak inaczej... bardzo inaczej.



Matt King [George] ma wszystko. Pieniądze, żonę, dwie córki i mieszka w raju [kolejność wedle uznania]. Poznajemy go gdy jego sytuacja życiowa drastycznie się zmienia. Elizabeth [żona Matta] zapada w śpiączkę, zostawiając męża z problemami, z którymi wcześniej nie musiał [nie chciał] się mierzyć. Równorzędnie z tą historią toczy się wątek biznesowy, niby wpleciony w fabułę choć sprawia wrażenie oddzielnego. I mimo, że historia jest zdecydowanie smutna, to bardzo często śledząc perypetie Matta można się uśmiechnąć, zwłaszcza, że w wraz z toczącą się fabułą problemów i „spraw” głównemu bohaterowi przybywa.
 

Reżyser Alexander Payne pokazuje Hawaje w nieco inny sposób, niż zwykle w innych produkcjach. Są co prawda palmy, plaża i duża woda, ale wszystko jakieś szare, mdłe i ponure. Na duże wyróżnienie zasługuje ścieżka dźwiękowa, która świetnie integruje się z tonem filmu. 

Spadkobiercy to 2-godzinna bardzo wciągająca, ale nie podnosząca ciśnienia historia.

Urzeka świetna rola Clooney'a, który próbuje odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytania, biegając po wyspie w klapkach, shortach i wzorzystej koszulce. Aktor po raz kolejny udowadnia, że „poważne” role nie są dla niego żadnym problemem. Uwielbiam jego grę. To taki świetny człowiek.

Zarówno George’a jak i cała produkcja została doceniona w świecie filmowym. Trzy nominacje do Złotego Globu i dwie nagrody: dla najlepszego aktora pierwszoplanowego oraz najlepszy dramat; cztery nominację do Oscara i statuetkę za najlepszy scenariusz adaptowany jasno wskazują na to, że film jest warty obejrzenia.
Podsumowując… Smutek przeplata się z uśmiechem, wściekłość ze spokojem… a wszystko ubrane w hawajski T-shirt. Film być może nie jest arcydziełem światowego kina, ale pozostaje w pamięci na długo i bez wątpienia budzi pozytywne emocje. Bardzo polecam.

MUZYKA 

        Dzisiaj mam dla Was Bednarka. Coś lekkiego, przyjemnego, żywiołowego. Cały Kamil !

 

 ,,Tak to Ty, zagubiony w sobie już od dawna,
Sam nie wiesz, która strona Twego życia jest poprawna.
Dobry czy zły, otoczony beznadzieją,
Bycie sobą, jest Twą ostatnią nadzieją." 

   Piosenka ma znakomite przesłanie.

Bądźmy sobą. 
Róbmy swoje. 
Patrzmy na swoich. 
Liczmy na siebie. 

,,Byłem, kim byłem, jestem kim jestem, stanę się kim zechcę, Ej!
Byłem, kim byłem, jestem kim jestem, stanę się kim zechcę, yeah"


TEKST

Ostatnio byłam sobie w studiu TVP2 i miałam zaszczyt oglądać na żywo konkurs ,,Zaczarowanej Piosenki" 2014. W przerwach pomiędzy występami itd, wystąpiła pewna kobieta. Tak bardzo żałuję, że zapomniałam jak jej na imię, ale no jej głos był tak cudowny, że pozostałe rzeczy nie były zbytnio ważne.
Tekst napisał specjalnie dla niej Jacek Wójcicki, a ona ułożyła do niego własną kompozycję i zaśpiewała to inaczej niż Pan Jacek, ale możecie tylko posłuchać oryginału właśnie Pana Jacka, bo wersji tej kobiety niestety nie mogłam znaleźć, ale nadal jej szukam. A, właśnie, kobieta była niewidoma, a grała na pianinie, także wiecie... szacunek. 

Głównie rozchodzi się tutaj o tekst... To taka bajeczka, romans... 
No po prostu... kocham kocham kocham.



Romans śpiewny [romans głuchy]

Działa się w Krakowie
- A zresztą może nie tam -
Rzecz, o której wam opowiem
Bo ją dobrze znam
Był tam kiedyś muzyk
Z duszą zbyt czułą, by żyć
Który śpiewał dla swej muzy
Jasnej niczym świt
       

Boże, jakże on dla niej śpiewał
Nieba chyląc do jej stóp!
Aż na Plantach w liście na drzewach
Wieczną miłość wplótł
Boże, jakże on dla niej śpiewał!
Nieba! Co to był za głos!
Jakże on się ludziom tak nie bał
Z serca robić wosk


Co dzień tak przez Rynek
- A może i dalej gdzieś -
Niby rwący potok płynie
Ich miłosny śmiech
Lecz czy zbyt serdeczna
Radość, że wnet ściął ją mróz
Gdy dzieweczkę na saneczkach
Anioł niebem wiózł


Boże, jaką żegnał ją pieśnią!
Nie śnią takiej drozd ni kos
Aż krzyczały Planty czereśnią
W tę zimową noc


Boże, jaką żegnał ją pieśnią
Pieszcząc jej sukienki brzeg!
Tylko czemu, czemu tak wcześnie
Ten łabędzi śpiew?...


Działo się w Krakowie
- A zresztą może nie tam -
To, co dalej wam opowiem
Bo historię znam
Stary tenże muzyk
- Bo czas się wciska jak kurz -
Nie zaśpiewał dla swej muzy
Odtąd nigdy już
       

Boże, jak on dla niej oniemiał!
Nieba jej nie mogąc dać!
Aż na Plantach siwe w krąg drzewa
Co nie chciały spać
Boże, jak on dla niej oniemiał!
Ziemia nie zna takich cisz
A mnie w uszach pieśń jego niema
Śpiewa aż do dziś.


 

  Do następnego, całuski ;*
* Co post muszę wam przypominać, że blog nie jest mój, a ja jestem tylko WSPÓŁAUTORKĄ (właścicielka - patrz pasek boczny )

16 komentarzy:

  1. Troche malutko tych rzeczy polecasz, ale ja i tak kocham ciebie i twojego bloga.
    Cooking-on-the-road.blogerów.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie obejrzę sobie ten film :3
    majtynak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. z chęcią oglądnę ten film :)
    www.allex096.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu! ;)

    http://inspire-someone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią zobaczę ten film :))


    Zapraszam do mnie na wyprzedaż szafy http://maadeleinefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. z Bednarkiem to trafiłaś :)
    http://bumbumbumbm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogladalam ten film i wywarl na mnie duze wrazenie, poniewaz to, co wygladalo na komedie, stalo sie wciagajacym dramatem. Kocham Bednarka <3

    Moge prosic o poklikanie w linki w najnowszym poscie? Prosze, to dla mnie bardzo wazne, odwdziecze sie :*

    Zapraszam: gertrama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Filmu nie oglądałam niestety, co do Bednarka lubię kilka jego piosenek ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Bednarek świetny :) A o filmie słyszałam, ale nie oglądałam
    http://milenaabloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy pomysł z tym postem co środe.. :)
    benia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęciłaś mnie do obejrzenia filmu, a co do bednarka podlinkowany utwór jest moim ulubionym :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie piszesz "recenzje"

    aki-akkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. bednarek <3

    take-moments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. byłam dwa razy na koncercie Bednarka , jest pozytywna moc za kazdym razem :D
    nowa notka
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! Bardzo ciekawy post, podoba mi się Twój styl pisania. Co powiesz na wzajemną obserwację?:) Daj znać na moim blogu ;)
    kinga-kiniaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na koncert Bednarka idę w czerwcu i nawet mam go za darmo *__*

    tala-talaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

★ Każdy nowy obserwator/komentarz motywuje mnie do dalszej pracy
★ Zostaw link do swojego bloga a postaram się zajrzeć
★ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
★ Nie bawię się w "obserwacja = obserwacja", jeżeli mój blog ci się podoba to zaobserwuj, jeżeli twój mi się spodoba zrobię to samo
★ Jeżeli chcesz napisać tylko coś w rodzaju "fajny blog, wpadnij do mnie" to sobie daruj

Zaula, 2017