26 lutego 2014

Anti Boyfriend Tag


 

Cały ten tydzień był, jest i będzie bardzo męczący. Jak nie kartkówka to test, jak nie test to kartkówka. Wczoraj pisałam sprawdzian z przyrody, jutro czeka mnie z polskiego a w piątek z historii - jednego z przedmiotów, którego nigdy nie ogarnę. Mam totalnie dość tej szkoły. Tak jakby nie mogli dać jednego sprawdzianu na tydzień. Wracając do testu z przyrody. Napisałam go jako pierwsza i wydaję mi się, że poszedł całkiem dobrze. Powinnam mieć chociaż 4. Jako, że nie mam zbyt dużo czasu, by ogarnąć pisanie postów i wymyślanie, postanowiłam dziś dodać TAG. Pewnie jest wam znanym ponieważ dużo blogerek już go robiło. 

1.Jakie są 3 najważniejsze cechy u chłopaka?
 Szczerość, czułość i wierność.

2.Jakie cechy powodują,że nie jesteś zainteresowana chłopakiem?
Gdy jest chamski, popisuje się bardzo przy kolegach, myśli że może mieć każdą, ma zbyt wysoką samoocenę, ehh... dużo tego...

 3.Jakie cechy wyglądu zauważasz najpierw?
To dziwne, ale często patrzę na buty. Następnie oczy i włosy. 

4.Opisz wymarzona randkę.
Długi romantyczny spacer po plaży lub parku.

5.Kim byłby twój sławny chłopak?
Zayn Malik, Justin Bieber, Liam Payne, Louis Tomlinson, Ross Lynch.


6.Przez co zakończyłabyś związek?
Zdradę, kłamstwo lub gdyby po prostu to nie miałoby sensu. Często jest tak, że faceci nie mają czasu dla dziewczyny, bo wolą kolegów co bardzo mnie wkurza i jeżeli nie pomogłaby rozmowa to chyba też.

7.Co chciałabyś,żeby chłopak robił w związku?
Nie mam jakiś mega dużych wymagań, chcę żeby po prostu akceptował mnie taką jaką jestem, troszczył się o mnie, zabierał mnie na miasto i spacery, wygłupiał się ze mną, przytulał gdy zimno. Żeby był jednocześnie moim najlepszym przyjacielem z którym mogę robić wszystko. 

8.Jakiego koloru oczy i włosy lubisz u chłopaków?
Zdecydowanie bruneci/szatyni z brązowymi oczami wygrywają. Ewentualnie farbowany lub ciemny blondyn.

9.Kupuje ci prezent. Co to jest?
Wielki miś, który będzie zastępował mi go, gdy nie będzie go przy mnie.


10.Ulubiony typ chłopaka?
Jak już pisałam, wystarczy żeby mnie akceptował taką jaką jestem i kochał. Lubię też troszkę wyższych, lepiej się do nich przytula. 




PYTANIE DO WAS:  KIM BYŁBY WASZ SŁAWNY CHŁOPAK ? 
Read more

22 lutego 2014

Staying Strong - 365 days a year





Od kilku dni czytam książkę, którą dostałam jako wcześniejszy prezent urodzinowy, ponieważ wysłała mi ją Ola (Selenator) z Warszawy. Wielu z was pewnie już bardzo dobrze ją zna i możliwe, że ma. Już po tytule posta i zdjęciach widać o której książce mówię. Muszę przyznać, że nie przypuszczałam jak jest wspaniała i że tak wciągnę się w jej czytanie, ale postanowiłam, że będę robiła to systematycznie po jednej stronie dziennie. Wydaje mi się, że lepiej ją wtedy zrozumiem. "Bądź swoją siłą" bardzo motywuje i pokazuje, że nie warto się poddawać lecz dążyć do wybranego celu.

Demi jako nastolatka była prześladowana w szkole, więc wie co czuje 3/4 nastolatek teraz. Lovato opisuje to co sama przeżyła i daje rady jak się nie poddawać. Przynajmniej ja tak rozumiem tą książkę, która już teraz bardzo mnie zmieniła. Jestem inna niż byłam, bo dzięki Demi doceniam to co mam i wiem, że w każdej chwili mogę to stracić. Cieszę się,  że mam przy sobie tak wspaniałych ludzi i idoli, którzy zawsze mi pomogą. Nie ważne czy są blisko czy daleko.

Nie warto się poddawać. Mimo wszystko warto dążyć do tego czego pragniemy.
 Serdecznie wam ją polecam!














Read more

18 lutego 2014

Naughty Girl and Lovatic


Dziś przychodzę do was z postem raczej krótkim, ponieważ chciałabym wam się pochwalić moimi dwoma koszulkami, które zrobiłam sama. Zastanawiam się nad ich sprzedażą, ale jak na razie dopiero zaczynam eksperymentować z farbą, więc nie są one jakieś mega piękne. Pierwsza czyli z napisem Naughty Girl i fioletowym "ombre" była moją pierwszą i szczerze mówiąc, jak na początek, wyszła mi całkiem nieźle. Pomijając, że w wielu miejscach się rozmazała, ponieważ byłam strasznie ciekawa jak wygląda i ciągle podnosiłam wzór, przez co farba z boków trafiła na koszulkę. Napis wyszedł nieco krzywo, jednak nie przeszkadza mi to, chodzę w niej normalnie tak jak w pozostałych. Na pierwszy rzut oka widać, że "L" ma na końcu taką kropelkę w dół, "H" nieco rozmazało się przy kresce na środku i ogólnie literki nie są zbyt proste, ale wydaje mi się, że gdy trochę jeszcze popracuję to uda mi się robić koszulki bez takich "plamek".


Druga koszulka jaką zrobiłam zawiera napis "LOVATIC" i szczerze mówiąc, robiłam ją wczoraj około 21:00 z nudów. Wydaje mi się, że wyszła nieco lepiej. Szkoda tylko, że ślimaczek na środku jest tak mało widoczny. Nie jestem Lovatic, ale kocham Demi. Wiele mnie nauczyła i jestem jej bardzo wdzięczna. Sama przeżyła dosyć sporo. Chciałabym wybrać się na jej koncert, ponieważ ma wspaniały głos, który za każdym razem zachwyca mnie coraz bardziej. Wracając do koszulki: Napis nie jest doskonały, ponieważ jeszcze muszę popracować nad wszystkim. Nie mam wprawy do robienia tego typu rzeczy, ale z czasem przypuszczam, że się to zmieni. Napis jest mniej więcej równo i bez jakichś większych niedoskonałości czy wyjechań.




 | bluzka - Teranova | spodnie - New Yorker |  buty - FootLoocker |

Co myślicie o tych koszulkach? Jaki post chcielibyście tu, na blogu, przeczytać? 
Read more

14 lutego 2014

Valentine's Day ♥


Wiele z was pewnie spędza dzisiejszy dzień samotnie przed komputerem oglądając zdjęcia zakochanych i marząc o tym "jedynym". Nie widzę w tym zupełnie żadnego sensu, ponieważ każdy z pewnością kiedyś znajdzie swojego wybranka lub wybrankę, tylko trzeba trochę poczekać. Ktoś może się pojawić całkiem niespodziewanie.

Co sądzę o tym dniu? Dla mnie to dzień jak każdy inny, w tym roku akurat piątek, który jest najlepszym dniem w ciągu całego tygodnia (sobota to jedyny dzień, w którym mogę się wyspać). Nie "jarają" mnie tego typu "święta" (o ile tak to można nazwać). Może to spowodowane brakiem partnera? Nie spieszy mi się.

Jak wyglądał mój dzisiejszy dzień? Spóźniłam się na pierwszą lekcję, po powrocie do domu od razu włączyłam komputer, żeby sprawdzić twittera i popisać ze znajomymi. Aktualnie to samo tylko już u babci, gdzie spędzam każdy weekend. Mniej więcej tak wygląda każdy mój piątek.
Chciałabym się jeszcze wam pochwalić, że udało mi się kupić na wyprzedaży kilka rzeczy za małe pieniądze. Ludzie rzucali się na ciuchy jakby to były pieniądze. Przyznam, że uwielbiam chodzić na zakupy, gdy mogę kupić coś za 10 czy 15 zł. Niestety kiedy są takie ceny, ciuchy schodzą całkiem szybko i legginsy, które strasznie mi się podobały i miałam je kupić zniknęły w czasie gdy byłam w przymierzalni i mierzyłam coś innego. Udało mi się jednak wybrać dwie pary, które kupiłam. Do mojej szafy wpadł też sweterek w krzyże ale to inna sprawa, nie był z przeceny, ponieważ został kupiony w innym sklepie. W jakim? Dowiecie się w najbliższym czasie, gdy wyciągnę kogoś na zdjęcia. Zostawiam Was ze zdjęciami z ostatniej sesji!






















| kurtka- DIY  | koszulka-monnari  | buty-footlocker  | czapka-cropp |

Read more

10 lutego 2014

Anniversary



Co tam u was? Ktoś z was zaczął lub skończył dziś ferie? Ja niestety skończyłam 3 lutego i wręcz zazdroszczę osobom, które mają je dopiero teraz. Dzisiejszym tematem jednak nie będą ferie a rocznica.


Wczoraj (9.02) minął rok od poznania się z osobami, które w moim życiu zmieniły bardzo dużo i wiele im zawdzięczam. Tych osób jest na prawdę mnóstwo, ale wydaję mi się, że tylko z dwoma utrzymuję praktycznie cały czas kontakt. Mimo sporów, kłótni i byle czego i tak nadal się ze sobą hmm...przyjaźnimy? Nie wiem czy można tak to nazwać. Obie dziewczyny o których dzisiaj piszę są dużo starsze od mojej najlepszej przyjaciółki, w pewnym sensie więcej przeżyły i pewne sprawy "lepiej zrozumieją". 9 luty to nie tylko data, kiedy poznałam Bethany i Vicky, to też data mojego pierwszego zlotu. To od niego "wszystko" się zaczęło, gdybym wtedy tam nie poszła, byłabym inną osobą.



Wiele osób bardzo mnie zmieniło, jedni na lepsze, drudzy na gorsze, ale przynajmniej wiem z kim warto się zadawać a z kim nie. Podobno stałam się wredniejsza, ale czy to na pewno przez te osoby? A może przez to jak zaczęli traktować mnie inni? To może wydawać się dziwne, że praktycznie wszystko co działo się w ciągu tego roku zawdzięczam jednemu spotkaniu z fanami zespołu, który tak bardzo kocham, ale to prawda. To głupie, że tak bardzo zmieniłam się przez osoby, które widuję czasami tylko po kilka godzin raz w miesiącu a jednak. 

 

Rocznicę miałyśmy świętować w trzy, ale tak wyszło że Vicky nie przyjechała i bawiłyśmy się we dwie. Wciąż nie wierzę, że znam sie z nią aż rok! Taka stara a zadaje się ze mną, dziwię się, że jej się chce.  Jako, że wypadała ona wczoraj a ja w niedziele nigdzie nie chcę jeździć (ze względu na to, że to dzień przed szkołą), spotkałyśmy się w sobotę. Dzień był zdecydowanie bardzo udany. Po powrocie bolał mnie brzuch ze śmiechu, ale opłacało się. Mam nadzieję, że
wytrzymają ze mną kolejny rok.




Read more
Zaula, 2017