29 marca 2014

Czy przyjaźń przez internet istnieje?

Aloha!
Najpierw wypadałoby się przedstawić, więc mam na imię Dominika i zaraz dowiecie się co robię na blogu naszej Katie.

Otóż dostałam pozwolenie na notkę tematyczną, dotyczącą znajomości przez internet, przy okazji poznacie kulisy naszej przyjaźni ;-)

                             Czy istnieje przyjaźń przez internet? Czy można zaufać komuś, czy można poznać kogoś, zakolegować się z nim i zaprzyjaźnić, jedynie przez sieć, nigdy wcześniej nie widząc go w 'realu'? Czy w ogóle takie coś jest możliwe?



Jeszcze trochę ponad rok temu nie wierzyłam, że takie coś jak przyjaźń przez internet istnieje.
Patrzyłam na osoby, które znają się tylko z internetu i wydawało mi się to takie strasznie dziwne.
Przecież one siebie nie znają, nigdy się nie widziały, praktycznie nic o sobie nie wiedzą...Zawsze mnie to ciekawiło. Wszystko zmieniło się, kiedy założyłam konto na Twitter'ze, który do tamtego dnia wydawał się czymś mega idiotycznym. Moje zdanie zmieniło się bardzo, kiedy poznałam tam tylu ludzi, którzy wywrócili moje życie do góry nogami. Każdy tam odnosił się do siebie z sympatią, kompletnie obcy dla siebie ludzie pomagali sobie.. nie potrafiłam tego zrozumieć.
  Jak wspomniałam, poznałam masę ludzi. Z jednymi zżyłam się bardziej, z innymi mniej. Wiem, że na niektórych zawsze mogę polegać i oczywiście z wzajemnością. Jest to na przykład właśnie moja Katie ;)
  Poznałyśmy się na Twitterze, może z miesiąc temu. W sumie to nawet nie wiem jak to się zaczęło, po prostu jeden post zamienił się w dłuugą rozmowę. Było coś o obrzucaniu jajkami sąsiadów, o Justinie, tak w ogóle miłość do niego chyba nas połączyła. Po jakimś czasie zaprosiłyśmy się na Facebook'u, pisałyśmy, pisałyśmy. Pisałam z wieloma osobami w ten sam dzień i w takiej samej sprawie, ale jakoś rozmowa z Kaśką ciągnęła się i ciągnęła. No i tak przepisałyśmy całą sobotę, niedzielę, kolejne dni tygodnia... Teraz potrafimy rozmawiać cały dzień o jakiś innych pierdołach,  dodawać na fejsa idiotyczne filmiki. Razem (haha) udzielamy się na grupach, piszemy, hejtujemy - Boże, ile jest przy tym śmiechu. Nie zdawałam sobie nawet sprawy jak można kogoś tak mega szybko pokochać, a tym bardziej przez internet.
  I to wcale nie znaczy, że nie mam przyjaciół w ,realu', bo mam ich bardzo wielu, ale ja okropnie lubię poznawać osoby przez internet, takie jak Katie. Przyjaźń przez internet jest wspaniałym doświadczeniem. Możesz poznać osoby tak podobne do Ciebie, możesz poznać bratnią duszę.. 

Niestety jest też dużo minus ; ODLEGŁOŚĆ. 
Dzieli nas ok. 5 h jazdy samochodem,  jednak byłabym wstanie wsiąść w pociąg i pojechać tam do niej, gdyby coś się działo. Hahaha, kiedyś na pewno się zobaczymy. Wyobrażam to sobie, Ziemia tego nie wytrzyma! 
A kto nas połączył? Justin! Wspólny idol zdecydowanie łączy ludzi.

Dobra, swoje zrobiłam, napisałam, mam nadzieję, że nie zauważyliście, że nie jestem dobra w pisaniu tego typu rzeczy.
Hmm.. jak by się tu  pożegnać.. ..
Nie powiem ,,żegnaj", bo może jeszcze kiedyś się "zobaczymy".. ejj, a tak apropo.. oglądaliście ,,Nigdy nie mów żegnaj" polecam!  Okej spadam, bo zbaczam z tematu, Katie mnie zabije, omg.

Cześć i czołem, moi kochani!
Read more

26 marca 2014

TMI TAG (too much information)



Brawa dla mnie za to, że pierwszy raz wybrałam się na zdjęcia w sukience woho!
Na początek chciałabym przeprosić, że w sobotę nie pojawił się post, ale po sesji byłam totalnie wykończona. 6 godzin chodzenia po różnych miejscach by zrobić więcej zdjęć, czułam się jakby nogi miałyby mi zaraz odpaść. Zdecydowanie takie chodzenie nie jest dla mnie, jeszcze w takich butach jak balerinki. Więc pierwsza sesja w sukience za mną! Myślę, że będzie ich teraz więcej, o ile znajdę jakieś sukienki. 


Dziś mam dla was TAG, który zobaczyłam pierwszy raz na kanale littlemooonster96 i muszę przyznać, że nieco mnie zainteresował. Nie umiałam się jednak zdecydować, ponieważ znalazłam też kilka innych (pewnie pojawią się w najbliższym czasie) więc spytałam na grupach i wygrał właśnie ten. Pytań nie jest mało, ale nie jest też bardzo dużo. Nie będę już przedłużać, więc przejdę do pytań i odpowiedzi.




1.Co masz na sobie ?
Czarną bluzę kolegi i czarne legginsy.

2.Czy kiedykolwiek byłeś zakochany ?
Tak na poważnie? Nigdy.

3. Czy kiedykolwiek miałaś straszne zerwanie ?
Nie.

4. Ile masz wzrostu ?
151-153 cm.

5. Ile ważysz ?
Nie wiem i nie chcę wiedzieć.

6. Jakieś tatuaże ?
Chciałabym.

7. Jakiś piercing ?
Mam tylko dwie dziurki w prawym uchu i 'tunel' w lewym.

8. OTP ? (one true pairing) para (tv) która lubisz?
JELENA! (Justin+Selena).

9. Ulubiony program (serial)?
Nadal Sam & Cat.

10. Ulubione zespoły ?
One Direction, Big Time Rush, R5, The Vamps.

11. Coś, czego Ci brakuje?
KAWY ze Starbucksa nvfdsobhidj.

12. Ulubiona piosenka ?
W ostatnim czasie mam totalną "fazę" na jedną z piosenek Dawida Kwiatkowskiego a mianowicie:


Ogólnie nie przepadam za nim, ale ta piosenka wyjątkowo mi się spodobała. Szczególnie w wersji akustycznej.  
 
13. Ile masz lat ?
13.

14. Znak zodiaku ?
Ryby.

15. Czego szukasz u partnera?
Wydaje mi się, że taką najważniejszą cechą  jest wierność i zaufanie, ale przydałoby sie również wsparcie.

16. Ulubiony Cytat ?
Jest ich mnóstwo, ale jeden taki, który ostatnio bardzo mi się spodobał to:
'Some decisions in life aren't easy but nothing great was ever easy. Be great.'

17. Ulubiony aktor ?
Ross Lynch.

18. Ulubiony kolor ?
Chyba czarny, ale uwielbiam też wiele innych.

19. Głośna muzyka czy cicha ?
Zdecydowanie głośna. Nie potrafię cicho słuchać muzyki.

20. Gdzie idziesz gdy jesteś smutny?
Zazwyczaj spędzam wtedy czas przed komputerem.

21. Jak długo zajmuje Ci prysznic ?
Zwykły prysznic około 5 minut, w niedziele zazwyczaj pod wieczór siedzę w wannie i trwa to około 3-4h.

22. Jak długo zajmuje Ci przygotowanie się rano ?  
15-30 min.
        
23. Biłaś się kiedyś z kimś ?
Prawie codziennie bije się z kimś w szkole dla zabawy.

24: TURN ON. Co Cie kreci, co Ci sie podoba u chłopców?
Brązowe oczy,

25. TURN OFF . Co Ci sie nie podoba u chłopców?
Fałszywość albo jak mówią prosto w oczy dziewczynie, że jest gruba itp.

26. Powód dla którego dołączyłaś do Youtube ?
NUDA

27. Czego się boisz?
Pająków i innych różnych owadów.

28. Kiedy ostatnio plakałaś ?
Dziś.

29. Kiedy ostatnio powiedziałaś, że kogoś kochasz?
Wczoraj Nati ♥

30. Co oznacza Twój YT username?
Katie - wolę tą wersję mojego imienia
Moon - nasze "nazwisko" z Nati

31. Ostatnia przeczytana książka ?
Siła Marzeń.

32. Książka, którą aktualnie czytasz?
Sposób na Alcybiadesa.

33. Co ostatnio oglądałaś (serial TV)?
"Surowi Rodzice".

34. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś ?
Moja mama.

35. Relacja między tobą a osobą, której ostatnio wysłałaś sms ?
Internetowa przyjaciółka ♥

36. Ulubiona potrawa?
Chyba nie mam, uwielbiam jeść w kfc.

37. Miejsce, które chcesz odwiedzić ?
Jest ich mnóstwo.

38 Ostatnie miejsce w którym byłeś ?
Szkoła eh..

39. Czy ktoś Ci się teraz podoba?
Nie.

40.Ostatni raz, kiedy pocałowałaś kogoś ?
Nie pamiętam.

41. Ostatnio kiedy ktoś Cie obraził ?
Wczoraj.

42. Ulubiony smak słodki ?
Mleczna czekolada.

43. Na jakich instrumentach grasz ?
Nie gram na żadnym.

44. Ulubiona część biżuterii ?
Bransoletki i naszyjniki.

45 . Ostatni uprawiany sport ?
Taniec.

46. Jaka piosenkę ostatni śpiewałaś?
Nie mam pojęcia, ciągle coś sobie śpiewam.

47. Ulubiony tekst na podryw ?
Nie mam.

48. Czy kiedykolwiek użyłaś tego tekstu?
...

49. Z kim ostatnio przebywałaś w wolnym czasie?
Jeśli za wolny czas można uznać kilka minut na boisku no to z kolegą a taką dłuższą chwilke (jakoś około godziny) spędziłam z Karoliną w niedziele wieczorem.

50. Kto powinien odpowiedzieć na te pytania ?
Każdy kto chce.

To by chyba było na tyle jeśli chodzi o TAG. Oprócz tego przypominam o KONKURSIE w którym do wygrania jest koszulka z wybranym przez siebie napisem. Wystarczy kliknąć w banner, który znajduje się na pasku bocznym po prawej stronie u samej góry. Jeśli macie jakieś propozycje na posty oczywiście piszcie je w komentarzach, z pewnością skorzystam, ponieważ ostatnio mam pustkę w głowie.

CO MYŚLICIE O TYM TAGU ?




Read more

18 marca 2014

Samookaleczanie się


Temat dosyć niecodzienny i szczerze mówiąc niezbyt łatwy do opisania. Pisanie tego posta zajęło mi o wiele więcej czasu niż tworzenie poprzednich. Chciałam żeby był w pewnym sensie lepszy. Na wielu portalach internetowych spotykałam się z pytaniem "Co sądzisz o osobach, które się tną/samookaleczają?". Nigdy nie potrafiłam odpowiedzieć na takie pytanie, ponieważ wydawało mi się to jasne, ale z czasem moja opinia zaczęła się zmieniać. Coraz bardziej chciałam pomóc takim osobom, ponieważ znam i nadal poznaję ich niemało. Czytałam na ten temat mnóstwo hejtów typu "Jak możesz zadawać się z osobami, które się tną, przecież są chore" itp. Oczywiście pisały to osoby, które kompletnie nie miały pojęcia na temat tego, jak takie osoby się czują. Gdy widzi się takie coś u swoich znajomych, niektórych bardzo ważnych, to całkiem coś innego. Kiedyś pewna osoba napisała, że to jej jedyna droga. Jedyna droga? Wychodzi na to, że dla niektórych to po prostu jedyne rozwiązanie. Większość ludzi uważa,  że cięcie się to głupota. Ludzie, którzy to robią nie są głupi. Po prostu mają problemy. Mało kto myśli jednak, że to choroba. To choroba psychiczna. Czasem jest cięższa od fizycznej. Ludzie tną się by zaznać spokoju. By pomóc samemu sobie. To podobno pomaga. Ale czy warto? Nie zawsze. Każde pociągnięcie żyletką po ręce, nodze, brzuchu uspokaja nas NA CHWILĘ. A potem to mija. To jest chwilowa przyjemność. A potem do końca życia zostają rany. Nie mówię o tych na ciele,  a o tych psychicznych, które nie zagoją się nigdy. Ciecie się jest chyba najpopularniejszą ucieczką od problemów i najczęściej spotkaną wśród nastolatków. Nie rozumiem jednak osób robiących to dla szpanu. Nie ma w tym przecież kompletnie nic fajnego a i tak dużo osób robi to tylko dlatego. To dla mnie wyjątkowo żałosne. Często zastanawiałam się jak pomóc osobom samookaleczającym się i dopiero po pewnym czasie zrozumiałam, że trzeba im uświadomić, że nie są sami, wspierać ich i w każdy możliwy inny sposób również pomagać. 

Z ciekawości spytałam kilka osób o opinię na ten temat, oto ich odpowiedzi:

~ "Robią to, bo nie maja wsparcia u bliskich. Mszczą się na sobie za życie jakie ich spotkało i za problemy. Wyładowują presje poprzez żyletkę. Takim osoba ciężko pomoc, ale najlepiej jak pomaga osoba, która wyszła z tego"
~ "Takie osoby próbują zakryć ból psychiczny bólem fizycznym, wydaje im sie że to im pomaga w jakiś sposób, takim osobom trzeba pomagać" 
~ "Każdy ma inną psychikę i inni po prostu nie wyrabiają, niektórzy tego nie rozumieją i ich wyśmiewają, a dla wyśmiewanych jest to jak nóż w plecy... taka sytuacja: zwykła dziewczyna ze szkoły, wiecznie uśmiechnięta ... nigdy nie chodzi w krótkim rękawku, nie nosi krótkich spodenek, nie ćwiczy na w-fie, ukrywa emocje. Smutne ;/ "

Po przeczytaniu jeszcze kilku takich opinii, bardzo zastanawia mnie czemu osoby, które piszą że takim osobą trzeba pomagać tak obojętnie obok nich przechodzą i nic z tym nie robią? Nawet nie próbują im pomóc. 

 






 
Read more

14 marca 2014

KONKURS!

W związku z tym, że mój blog ma już 100 obserwatorów za co bardzo, bardzo dziękuję, postanowiłam zrobić konkurs. Czekałam na ten moment już od jakiegoś czasu i wreszcie się udało!
No więc przygotowałam dla was konkurs w którym to wy wybieracie sobie nagrodę (w pewnym sensie). Pokazywałam wam w poprzednich postach koszulki, które zrobiłam sama i właśnie o takich koszulkach mowa. Ogólnie konkurs jest bardzo prosty. Wystarczy:
- zaobserwować publicznie mojego bloga
- wybrać napis* i kolor koszulki (oraz rozmiar)
- wybrać zdjęcie, które mam dołączyć do paczki

Dodatkowo:
- zaobserwować mnie na Instagramie (  http://instagram.com/k4ti3m00n) ~ 1 dodatkowy los
- wstawić banner w pasku bocznym na swoim blogu (jeśli masz bloga) ~ 1 dodatkowy los
- napisać notkę o konkursie/moim blogu (do wyboru) ~ 2 dodatkowe losy


*Napis może zawierać góra 3 słowa. Dla Beliebers mam znak nieskończoności a pod nim napis BELIEBER, dla Selenators napis SELENATOR. Można również wymyślić coś samemu.
Jeśli ktoś chce bym podesłała mu zdjęcia tych dwóch koszulek (ponieważ robiłam je już dla siebie) niech napisze na maila - shizunia00@gmail.com

Przykładowy formularz zgłoszeniowy!

1. Obserwuję jako:
2. E-Mail: 
3. Wybieram koszulkę:
w kolorze:
z napisem: 
rozmiar:
4. Zdjęcie: (link do zdjęcia)

DODATKOWE:
5. Banner: (link do bloga)
6. Obserwuję na IG jako: 
7. Notka: (bezpośredni link do notki) 


BANNER DO WSTAWIENIA !


W SUMIE DO ZDOBYCIA JEST 5 LOSÓW. Wyniki powinny ukazać się w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu. Zwycięzców powiadomię w mailu i tam wszystko do końca ustalimy w sprawie koszulek.  POWODZENIA! ♥


JEŚLI W KONKURSIE WEŹMIE UDZIAŁ MNIEJ NIŻ 30 OSÓB PRAWDOPODOBNIE GO PRZEDŁUŻĘ!
Read more

06 marca 2014

My Birthday ♥





No to oficjalnie mam 13 lat! Wczoraj  (5.03) były moje urodziny, których nie świętowałam w jakiś szczególny sposób. Niestety musiałam iść do szkoły, ale na szczęście mama zwolniła mnie z dwóch lekcji, więc zamiast kończyć o 14:30 kończyłam o 12:30. W szkole kilka osób pamiętających o moich urodzinach złożyło mi życzenia, dziewczyny nawet próbowały śpiewać "Sto Lat" ale trochę nie wyszło. Po szkole udałam się do domu, ogarnęłam, przebrałam, wyprostowałam włosy (czego oczywiście na zdjęciach nie widać), pomalowałam się i wróciłam do centrum by spotkać się z Natalią. Niestety trochę się nie dogadałyśmy i dosyć długo na nią czekałam, jednak wreszcie udało nam się spotkać. Poszłyśmy do Starbucksa po moją ulubioną kawę, a następnie na zdjęcia, które można w pewnej części uznać za udane. Już od samego rana na tt dostawałam życzenia urodzinowe, które sprawiły mi dużo radości. Na facebooku również dostałam pełno życzeń. Wybrałam tylko te ciekawsze (w których nie jest zawarte tylko "najlepszego, wszystkiego najlepszego" itp.) i chciałabym je wam pokazać.
























Było ich naprawdę o wiele, wiele więcej, ale gdybym miała dodać tutaj wszystko, post byłby bardzo długi a nie o to mi chodzi. Na kolacje udało mi się załatwić PIZZE, czyli coś czego nie jadłam od baaardzo dawna. Na Instagramie pojawiło się również takie oto zdjęcie:


Przedstawia część prezentów, które dostałam, kawę o której wcześniej wspominałam oraz pizze.  Czy urodziny się udały? Zdecydowanie TAK! Jak na razie były to jedne z najlepszych.



Zastanawiam się czy nie nakręcić "My morning routine", co o tym myślicie?  
Read more

02 marca 2014

Ulubieńcy miesiąca ~ Luty

Dziś coś co planowałam zrobić już od jakiegoś czasu czyli...ULUBIEŃCY MIESIĄCA! Może to dziwne, ale pierwszy raz zebrałam dość ulubieńców by wam o nich napisać.  Właściwie to nie jest ich dużo, ale nie miałam innego pomysłu na post, tak przyznaje się. Nauka totalnie mnie męczy i nie mam na nic siły. Po powrocie do domu próbuję się odprężyć słuchając ulubionej muzyki, ale rzadko mi wychodzi. Zresztą, nie ma potrzeby bym się rozpisywała i was zanudzała. Przejdę od razu do tematu posta. 

SERIAL / FILM
W tym miesiącu zdecydowanie stawiam na seriale z moimi ulubionymi artystami. Serial "Sam & Cat" zaczęłam oglądać całkiem niedawno na kinomanie. Udało mi się obejrzeć kilka odcinków z pierwszego sezonu i bardzo mi się spodobał. Zawsze lubiłam oglądać "Victoria znaczy zwycięstwo" oraz "ICarly" a połączenie dwóch aktorek z tych seriali bardzo mnie zadowoliło.



KOSMETYK
Całkiem niedawno w telewizji reklamowali mascare z przekręcaną szczoteczką. Mama po kilku dniach już ją miała, więc ja jak zwykle musiałam również wypróbować i jestem z niej bardzo zadowolona. Lubię efekt moich rzęs po niej. Nie używam jej zbyt często, ale jeżeli robie sobie jakieś zdjęcia w domu lub w tygodniu gdzieś wychodzę to nadaje się świetnie. Jak na razie najlepsza ze wszystkich jakie miałam. Wydłuża oraz pogrubia, niestety na zdjęciu nie widać tego tak dobrze.



JEDZENIE
Luty to miesiąc, w którym jadłam dosyć mało, ale w moim domu praktycznie codziennie gościła bagietka z masłem czosnkowym/ziołowym z Lidla lub Biedronki. Uwielbiam ją, niestety nie mam zdjęcia.

MUZYKA
Jestem wręcz zakochana w całej płycie Ariany Grande. Od pewnego czasu w kółko ją słucham. Moją ulubioną piosenką z niej jest "Popular Song (feat. MIKA)", ale płyta ogólnie jest cudowna. Niestety nie posiadam jej w domu, więc pozostaje mi tylko YouTube.


Oprócz płyty, na YT mam swoją playliste z piosenek, które dosyć często słucham, gdy jestem w domu. Niektóre są już dosyć stare a i tak je uwielbiam.



KANAŁ NA YT
Skoro już zacząłam pisać o YouTube dokończę temat "przedstawiając wam" kanał, który oglądam już od jakiegoś czasu. Mówię tu o littlemooonster96 (klik). Angelike znam w rzeczywistości, ponieważ mieszkamy w tym samym mieście i dosyć często widujemy się w weekendy, ponieważ mieszka na osiedlu, gdzie mieszka moja babcia u której jestem co weekend. Uwielbiam oglądać jej filmiki. Jest bardzo fajną i miłą osobą.


PICIE
Jeżeli ktoś z moich czytelników zna mojego tt wie, że praktycznie co tydzień góruje u mnie jeden napój...KAKAO! Kocham pod wieczór przed snem wypić coś ciepłego co poprawia humor i jednocześnie jest przepyszne. Moje ulubione to zdecydowanie NESQUIK.


UBRANIE
Pewnie już dosyć wam znana z postów BLUZKA W KWIATKI. Kupiłam ją jakoś niedawno, ale uwielbiam w niej chodzić. Od środka ma taki mięciutki materiał, który trochę ociepla. Bardzo mi się podoba i jest wygodna.Widać ją również na moim nagłówku.


STRONA INTERNETOWA
W tym miesiącu zdecydowanie wygrywa Twitter! Założyłam go dosyć dawno, ale przez dłuższy okres z niego nie korzystałam. Gdy w moim domu wreszcie pojawiło się wifi a nie internet wkładany do komputera, który chodził tak strasznie wolno, że praktycznie nic nie dało się zrobić, od razu na niego wróciłam i jestem na nim praktycznie codziennie. W tygodniu wieczorami i po szkole - na telefonie, w weekendy praktycznie cały czas na laptopie. Jest to miejsce, gdzie mogę napisać swoje zdanie a nikt nie shejtuje mnie tak jak na fb, gdzie mogę się wyżalić i mi pomogą lub gdzie po prostu mogę z kimś popisać. Zamazałam kilka rzeczy, ponieważ trakatuję twitter'a jako coś w pewnym sensie prywatnego.  Nie chcę by niektóre osoby się o nim dowiedziały.


A WY MACIE SWOICH ULUBIEŃCÓW LUTEGO ?

Read more
Zaula, 2017