14 grudnia 2015

HAUL ZAKUPOWY #3 (kosmetykizameryki.pl, AVON, Empik...)

Ariana Grande - Last Christmas


Na piątym i ósmym miejscu najpopularniejszych postów na moim blogu znajdują się dwa poprzednie haule, które dla was przygotowałam. Z uwagi na to, że w ostatnim czasie moja sprawność fizyczna ograniczyła się do pójścia do toalety lub kuchni, postanowiłam usiąść, zebrać kilka rzeczy kupionych w ciągu ostatnich miesięcy (po których opakowania jeszcze nie wylądowały w koszu) i wam je zaprezentować. Tym razem jest wyjątkowo więcej kosmetyków. Postanowiłam też, że ubrania pokażę na sobie w normalnych i tematycznych postach, tak jak zawsze, ale spokojnie, na samym końcu troszkę zmienimy kategorię. W miarę możliwości podałam na zdjęciach także sklepy, z których są dane produkty. Niestety znalazła się też część tych, których punkty sprzedaży kompletnie wypadły mi z głowy.

Zaczynając od mascar, wciąż szukam czegoś taniego i równie świetnego jak Bourjois, Twist Up The Volume. Jak na razie najbardziej zadowolona jestem z efektu Curling Pump Up. Wybierając się na zdjęcia jednak łączę wszystkie trzy, by uzyskać dobry efekt, który i tak nie jest powalający. Mimo tego, żółtą mascarę z Lovely zdecydowanie polecam, co do Eveline, Big Volume Lash i Big Volume Lash Professional Mascara Natural BIO - nie mam jeszcze do końca wyrobionej opinii, używałam ich tylko sporadycznie. Po długim czasie wróciłam także do pudru z Essence, Mattifying Compact Powder. Polecałam go już kiedyś w ulubieńcach, polecam także teraz. W wakacje na Dniach Giszowca udało mi się wygrać zestaw kosmetyków od Avon'u. Jednym z nich był właśnie krem Nutra Effects. Powiem szczerze, że częściej używała go moja mama ze względu na to, że nie przepadam za kremami. Po kilkumiesięcznych przemyśleniach zamówiłam także eos'a o zapachu Summer Fruit. Teraz wiem czym wszyscy się tak zachwycają. Poza uroczym opakowaniem muszę przyznać, że balsam genialnie nawilża i przede wszystkim pięknie pachnie.





Perfumy to jedna z moich miłości, mogłabym mieć ich na swojej półce w dużych ilościach. Lubię ładnie pachnieć, jak pewnie każdy i: I Love Love Moschino, zdecydowanie wygrywa zapachem spośród dwóch także pokazanych na zdjęciu, ale wszystkie trzy są moimi ulubieńcami. W okresie wakacyjnym (tak mi się wydaje) Calvin Klein przysłał mi kilka próbek nowego perfumu Eternity Now zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Z przykrością muszę przyznać, że zdecydowanie bardziej podoba mi się męski zapach. ale ja generalnie mam do nich słabość. Udało mi się także załatwić próbkę przepięknych perfum Ariany Grande - Ari by Ariana Grande. Jeśli jeszcze ich nie wąchaliście - koniecznie to zróbcie. Według mnie są genialne!




Od zawsze używałam jedwabiu z Biosilk, tym razem razem z mamą spróbowałyśmy czegoś innego i w sumie powiem Wam, że nie widzę jakiejś szczególnej różnicy. Nieszczególnie się na tym znam, ale jeśli w miarę ogarnia moje siano na głowie i sprawia, że nie wygląda tak źle jak przed użyciem, to produkt jest warty polecenia. W zestawie Little Black Dress z Avonu (którego wcale nie zamówiłam ze względu na nazwę, która jest również tytułem piosenki One Direction) poza perfumą pokazaną wyżej znalazł się także antyperspirant (kulka) i balsam. Wszystkie trzy produkty ślicznie pachną i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń.
Jeśli się nie mylę w ostatnim haulu wspominałam, że lakiery to jedna z tych rzeczy, które są u mnie kolorowe. Dziś udowadniam to tylko nr 23 z Golden Rose. Odżywkę jak najbardziej polecam, moje pazurki są teraz w trochę lepszym stanie niż wcześniej no i przede wszystkim szybciej rosną, ale zdecydowanie bardziej polubiłam się z Black Diamond Hardener. Czarnego lakieru z Wibo nie miałam okazji jeszcze dobrze przetestować natomiast nr 75 z Golden Rose wygląda prześlicznie.




Idąc już ku końcowi zmienimy kategorię na pielęgnację. Zmywanie makijażu przed snem to chyba rutyna każdej dziewczyny, która oczywiście ma go na sobie. Ja zazwyczaj swoje produkty do tej czynności dzielę z mamą i to ona zajmuje się ich kupnem, więc nie mam pojęcia skąd są, jednak mogę powiedzieć, że sprawdzają się w tym do czego służą. Produkty z Under Twenty to u mnie nie żadna nowość. Używam ich od kilku miesięcy i w jakimś stopniu pomagają mi z okropnym trądzikiem. Myślę, że nie muszę dużo o nich pisać, są dość znane a moja opinia nie różni się od opinii pozostałych.



Na sam koniec zostawiłam dwie, chyba moje ulubione kategorie. Od kilku miesięcy wzięłam się za czytanie książek, co kiedyś przychodziło mi z ogromnym trudem i mogłam męczyć książkę nawet rok. Na zdjęciu widzicie po kolei kilka propozycji.
Zaczynając od góry: Kocham Cię Niall to trochę spóźniony prezent urodzinowy dla mojej przyjaciółki. Następnie Flawia de Luce: Zatrute Ciasteczko (wydawnictwo Vesper) - książka zdecydowanie warta polecenia. Ucieczka w dzicz, 3 Tom Książki pod tytułem i największy ulubieniec tej kategorii - One Direction Jacy Jesteśmy. Chciałabym oficjalnie jeszcze raz podziękować wydawnictwu Nowa Baśń za wyjątkowy prezent w postaci tej właśnie książki dołączonej do Ucieczki w dzicz. Uwierzcie mi, że otwierając paczkę na mojej twarzy pojawił się ogromny uśmiech.
No i jako typowa płytomaniaczka - nie mogłam odpuścić sobie kupienia także płyt, szczególnie moich idoli. 5 Seconds of Summer - Sounds Good Feels Good udało mi się złapać za 20zł w biedronce, jak również płytę James'a Arthura. Jesieni tego roku premierę miał także album One Direction - Made In The A.M. Wybrałam wersję Deluxe zupełnie w ciemno, ale nie żałuję, piosenka A.M jest chyba jedną z najlepszych (pomijając to, że cały album jest genialny). Mój fotograf postanowił także sprezentować mi singiel Perfect. Będąc w empiku oczywiście nie mogłam się oprzeć i dokupiłam Night Changes. Aktualnie moja kolekcja zawiera tylko (lub aż, jak kto woli) 24 płyty, ale z czasem na pewno się ona powiększy.



A wam udało się kupić coś fajnego w ciągu ostatnich miesięcy? Wolicie raczej dłuższe haule z opisem poszczególnych, przetestowanych przeze mnie produktów czy raczej takie, w którym tylko wam je pokazuje? 

49 komentarzy:

  1. Śliczne kolory lakierów :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja musze w końcu pomyśleć nad jakimiś perfumami, ostatnio nie kupiłam nic ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam to 3w1 z U20 :D
    Pozdrawiam i Zapraszam :)
    MY PINK GLASSES - klik!
    Jeśli Ci się spodoba, zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super nowości <3
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zakupy, koniecznie muszę kupić sobie Eos'a ♥

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię te perfumy od Moschino, ale u mnie pojawiają si tylko w okresie wiosennym :)
    Świetne zakupy :)
    foxyladyme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. prdoukty z under20 są świetne :) bardzo lubię też maskarę pump up z lovely, chociaż nie używam jej za często
    muszę koniecznie kupić jajeczko eos i perfumy Ariany :)
    karik-karik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsamy do ust EOS są moimi ulubieńcami :) Super ulubieńcy! :)) Uwielbiam płytę 5SOS ♥

    xjulliettx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo osób poleca tego eos'a, sama w końcu muszę sobie kupić haha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. eos:P :) zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Eternity zdecydowanie piękne.. Chodzę za moim chłopakiem jak głupia jak się popsika :D
    Super haul! :)
    Zapraszam do mnie :
    Elewinaaineire.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo tych nowości ;)bardzo lubię ten tusz z Lovely, a i EOSem nie pogardzę :D.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy blog :)
    Zapraszam do mnie niedawno zaczęłam :)

    http://it-was-cool-mrssilver.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam haule zkupowe :)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe nowości. Sama mam perfumy "little black dress" i uwielbiam <3
    Czarnakawaa.blogspot.com ---> Zapraszam! ☕

    OdpowiedzUsuń
  16. Już tyle razy słyszałam o tej maskarze z lovely, że muszę ją kupić ;D Widzę, że nie tylko ja, często wolę zapach męskich perfum od damskich ;D

    http://alexiachmiel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne rzeczy kupiłaś.
    Śliczne zdjęcia. :)

    inaczej-dree.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne kosmetyki :D
    Pozdrawiam i Zapraszam. :)
    Zaobserwuj :D
    MY PINK GLASSES - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo się tego uzbierało w ostatnim czasie :D fajnie ze zaczęłaś czytać książki. A co do płyt...to ja kiedyś kupowałam ich dużo, ale w końcu jakoś wolałam sobie kupić coś innego.
    Z mascar polecam Ci najnowszy tusz do rzęs z Maybelline :)/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  20. great post
    would you like to follow each other?
    I'll follow back after it

    www.miharujulie.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię produkty under20, aczkolwiek nie wszystkie sprawdzają się idealnie. Fajne nowości :)
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne rzeczy, niektóre z nich ma moja siostra i jest z nich bardzo zadowolona
    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam perfumy little black dress <3

    dominika-l.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. poluję na ten czekoladowy golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne rzeczy ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Eos letnie owoce jest super! A co do Made In A.M. 1D, przesłuchałam ją 4 razy w ciągu paru godzin, tak się od niej uzależniłam! <3

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam EOS :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam produkty Under20 <3
    O kurde 5 seconds of summer uwielbiam i właśnie mam zamiar kupić sobie tą płytę :D

    Mogła byś poklikać w linki ? :D Była bym meega wdzięczna :)
    http://kari-blogg-kari.blogspot.com/2015/12/banggood-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Żółty tusz z Lovely to najlepszy tusz jaki testowałam!

    NOWY POST leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam Little Black Dress z Avon i bardzo je lubię.Nigdy nie słyszałam o tej książce "Zatrute ciasteczko" ale wydaje się być ciekawa :-D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ♥
    magdasara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. eos-najlepszy miałam już 2 ale niestety zniknęły w tajemniczych okolicznościach...
    przymierzam się do zakupu perfum ariany podobne są genialne
    http://julie-s-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Trochę Ci się tych produktów nazbierało :3
    Ja zaopatrzyłam się w 2 czerwone szminki, ubrania :)

    Wesołych Świąt!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny haul :) też mam tego eosa i jest świetny!
    również zapraszam na haul mycrazyworldpaula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. WOW kupilas mase rzeczy! tez ostatnio sie troche odkupilam ale to bylo spowodowane otwarciem primarka w moim miescie :D no coz, moj portfel sie nie cieszy. Ja zdecydowalam sie na mietowy eos... pachnial lepiej :D

    Zapraszam na mojego bloga! http://vframlii.blogspot.nl/ Mieszkam w Holandii a no moim blogu opisuje glownie podroze, swieta czy zwyczaje ktorych nie ma w polsce ale tez stylizacje! Napewno nie bedzie nudno! Zachecam do obserwowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kocham eosy! Mam 3.
    Oo, nawet nie wiedziałam, że jest 3 tom książki pod tytułem :D

    mery-bloog.blogspot.com - mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy blog :)
    natalee01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. uuuwielbiam tę piosenkę ♥ zresztą, wszystkie nuty, które dodajesz trafiają w mój gust :D
    i jakii przeogromny haul*.* wspaniale się czytało i oglądało ♥ oryginalnego eosa jeszcze nie miałam, jednak w końcu zamierzam się skusić :P
    kosmetyki under twendy są mi raczej obce, jednak naczytałam się tak wielu dobrych opinii, może i mojej cerze pomogą :D
    tusz z lovely mam tyle że różowy i jest bardzo dobry :) gdy mi się skończy zainwestuję w ten żółty :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł na post. Sama myślałam nad takim, może trochę podobnym :)
    klaaudia-klaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam z tej samej serii perfumy z avonu tylko "little red dress" i są moimi ulubionymi :)
    niewielka-kraina-mysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. jeju skad wyrwalas probke perfum ari!?
    a co do postu - bardzo fajna tematyka i cieszy mnie fakt, ze tych rzeczy jest tak duzo i naprawde mozna znalezc cos dla siebie i sie zainspirowac :)
    pozdrawiam cieplo, www.poziomkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Też uwielbiam perfumy <3. Te Ariany Grand świetnie pachną :). Co do maskar to polecam Maybelline Lash sensational - wd. mnie najlepszy tusz.
    Udanego 2016-go Ci życzę :).
    www.heart-pieces1.blogspot.com - zapraszam na mój nowy blog z opowiadaniem, pojawiły się już trzy początkowe rozdziały. Będzie mi miło jak przeczytasz i skomentujesz :)).

    OdpowiedzUsuń
  42. Tusz z Lovely jest cudowny ❤


    http://mikijiu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. O mam ten żółty tusz. Jestem z niego bardzo zadowolona. I książkę ,,Pod tytułem", ale część 2. ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    oczamihumanistki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

★ Każdy nowy obserwator/komentarz motywuje mnie do dalszej pracy
★ Zostaw link do swojego bloga a postaram się zajrzeć
★ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
★ Nie bawię się w "obserwacja = obserwacja", jeżeli mój blog ci się podoba to zaobserwuj, jeżeli twój mi się spodoba zrobię to samo
★ Jeżeli chcesz napisać tylko coś w rodzaju "fajny blog, wpadnij do mnie" to sobie daruj

Zaula, 2017