29 marca 2015

Throwback



Wracanie do przeszłości zawsze kojarzyło mi się ze smutkiem, może nawet płaczem, dopóki nie odkryłam, że z większości spraw można mieć niezły ubaw. Jakiś czas temu z moim super grafikiem Szymonem posłuchaliśmy trochę starych piosenek i w mojej głowie od razu pojawił się pomysł na post właśnie tego typu. Nie pokażę wam tutaj zdjęć z mojego dzieciństwa mimo, że niektóre są bardzo zabawne. Zmianę chociażby w moim wyglądzie można zaobserwować przeglądając mojego bloga. Przede wszystkim fryzura, odważyłam się zrobić coś nowego i teraz uwierzcie, okropnie czuje się z grzywką na bok. Nie wiem czy to kwestia przyzwyczajenia, czy może aktualna jest za krótka, by odpowiednio ją ułożyć? Styl, coś co może i nie zmieniło się jakoś szczególnie, ale wielką zmianą przede wszystkim jest to, że polubiłam spódniczki. Moja zmiana to jedno, zmiana otoczenia i tego jakie dzieciństwo mają teraz dzieci to drugie. Sama jestem jeszcze dzieckiem, ale mam tutaj raczej na myśli przedział wiekowy 6-11 lat. Patrząc na bajki jakie teraz oglądają dzieci typu Violetta, trochę się załamuję. Będąc w ich wieku w bajkach tematem przewodnim była przede wszystkim przyjaźń - a nie pseudo miłość. Nieważne. Nie jestem tutaj przecież od hejtowania tego serialu czy innych tego typu, co nie zmienia faktu, że moim zdaniem są jednym wielkim niczym.

Spójrzmy na to jak dzieci aktualnie spędzają czas. W ich wieku nie wyobrażałam sobie dnia bez wyjścia na dwór ze znajomymi a komputer był mi mało znany, a przecież nie mam +40 lat. Teraz? Spotkałam się z dziećmi, które w takim wieku mają lepsze telefony ode mnie, spędzają swój dzień przed komputerem zamiast korzystać z chociażby ładnej pogody, która ostatnio u mnie rzeczywiście się pojawia (chociaż dziś niekoniecznie). Niektórzy z was mogą teraz pomyśleć "Pisze tak o małych dzieciach a sama spędza całe dnie w domu". Zacznijmy od tego, że praktycznie cały mój czas przed komputerem to praca nad blogiem, nad zdjęciami i nad wszystkim co w jakiś sposób pomaga mi w prowadzeniu tego, co tutaj mam, by chociaż troszeczkę was uszczęśliwić, czyli jednak nie jest tego tak dużo jak wszystkim się wydaje. Ale halo, czemu ponownie wprowadzam temat mnie skoro nie o tym chciałam dziś pisać? Dokładnie pamiętam smak czekotubek i wielu innych 'przysmaków', które były moją miłością. Uwierzcie, ogromnie współczuję dzieciom, które nie mają tego co miał chociażby mój rocznik a nawet i te starsze.















| kurtka - KLIK | t-shirt - KLIK | koszula - KLIK | buty - Sizeer |

Post nie ma na celu nikogo obrażać, to tylko moja własna opinia na temat tego co aktualnie dzieje się z dziećmi w takim wieku. Może za jakiś czas otworzą oczy i zobaczą kiedyś, że nie było warto. Nie wniesie też zupełnie nic nowego do waszego życia, mimo to chciałam się tym z wami podzielić. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam, i że na zdjęciach nie widać jak bardzo źle się czułam, choroba postanowiła odwiedzić również mnie.W komentarzach możecie pisać swoje własne opinie na temat tego jak dzieci aktualnie spędzają wolny czas, jak się zachowują i jakie widzicie różnice między waszym dzieciństwem a dzieciństwem ich.
Read more

22 marca 2015

TAG: moje blogowe sekrety


Przyszedł czas na coś, czego dawno u mnie nie było mianowicie TAG! Pogoda u mnie robi się coraz bardziej wiosenna a co za tym idzie - chętniej wychodzę na dwór. Gdybym jeszcze miała odpowiednią ilość ciuchów posty z pewnością pojawiałyby się dużo częściej. Odkopałam stare zdjęcia, chyba jeszcze z wakacji w takim "wiosennym" stylu. Sama nie wiem czemu ale podobają mi się. Są takie zwykłe, niby nic szczególnego a jednak według mnie coś w sobie mają. Przede wszystkim dokładnie pamiętam w jakich sytuacjach je zrobiłam więc tez miło mi się kojarzą. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do TAG'u.


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?
Bloga prowadzę ponad rok a co do postów to teraz jest różnie. Staram się dodawać co najmniej 2 w miesiącu mimo, że planowałam je co weekend. Zawsze jest coś co zepsuje mi plan lub zwyczajnie nie mam siły by go napisać.

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Nie potrafię zliczyć ile razy wchodzę na bloga, bo robię to naprawdę często. Po włączeniu komputera zazwyczaj jest to 2 lub trzecia strona, którą sprawdzam (zaraz po facebooku i twitterze). 

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga? 
Rodzina chyba nie, jakoś nie mam potrzeby im o tym mówić. Co do znajomych no to niestety wiedzą nawet Ci, którzy nie powinni ,ale to chyba w żaden sposób nie zmienia tego co tutaj piszę.


4. Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innychy blogerek?
Właściwie sama nie wiem. Uwielbiam DIY, outfity, tematyczne. Niezbyt przepadam za recenzjami, bo ogólnie wolę oglądać niż czytać. Ważne też, żeby zdjęcia były w miarę okay. 

5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
Tak i wydaje mi się to całkiem normalne, bo jestem dziewczyną. Zazdroszcze pięknych włosów, paznokci, chudych nóg, świetnej cery czy nawet organizacji czasu, dobrego aparatu itd.

6. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu? 
Nie, nie recenzuję raczej kosmetyków na swoim blogu, bo się na tym nie znam.


7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?
Może nie pod wpływem blogów urodowych a YouTube, ale nadal odpowiedź brzmi nie, dzięki temu tylko wiem co warto a czego nie warto kupować, więc chyba nawet wydaję mniej. 

8. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?
Krotko i na temat, zmieniło bardzo dużo szczególnie jeśli chodzi i mój charakter, sposób pisania itp.Więcej na ten temat chyba napisałam w poście na rok bloga.

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Często pomagają mi znajomi, przyjaciele m.in Madzia, Nati, Dominika lub nawet osoby ze snapchata. Czasami sprawdza się tutaj też tumblr, ale najczęściej chyba korzystam z własnych pomysłów lub inspiruję się innymi blogami. 


10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałaś go usunąć?
Ostatanio zdarza mi się taki coraz częściej. Czasami po prostu mam dość tego wszystkiego i raz nawet na dłuższy okres bloga zablokowałam. Na szczęście pomogli mi przyjaciele i jakoś z tego wyszłam, mam nadzieję, że to się nie powtórzy, bo przyzwyczaiłam się już do pisania tutaj. 

11. Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn?
Bałaganiarstwo stylistyczne i wizualne, wszelkie błędy ortograficzne - to naprawdę wkurza. Sama je popełniam, ale staram się wszystko sprawdzać kilka razy by było tego jak najmniej. Poza tym blogi prowadzone dla współprac, takie gdzie zdjęcia są tylko i wyłącznie z internetu. Takie gdzie post zawiera tylko "Dziś jest piątek. Wstałam rano. Zjadłam śniadanie. Poszłam do szkoły.", raczej wiecie o co mi chodzi. Ogólnie jestem osobą, która lubi się przyczepiać mimo, że sama ma bloga jakiego mam. 


W komentarzu możecie odpowiedzieć na wybrane pytanie bądź pytania, chętnie wszystko poczytam. 
Planuję również zrobić Q&A więc jeśli macie jakieś pytania to zadawajcie je w komentarzach a w najbliższym czasie owy post się pojawi.
Read more

15 marca 2015

DIY: jar on a bad day


Każdy z nas ma czasami taki dzień, w którym chciałby pobyć całkiem sam, odizolować się od świata, nawet od przyjaciół i ludzi ważnych. Jeśli nie każdy to z pewnością większość do których należę. Włączam muzyke, zamykam się w pokoju i po prostu leżę marnując czas, co zazwyczaj daje tylko negatywne efekty. Ale halo, nie będę zasypywać was negatywną energią i złym humorem a jeśli jacyś hejterzy właśnie na to liczyli, no to przykro mi. Przychodzę dzisiaj do was z pewnym pomysłem, który może i nie jest jakoś bardzo oryginalny, kreatywny itp ,ale zdążyłam go już wypróbować i przyznam wam, że nawet się sprawdza. Mam na myśli słoiczek, zwykły słoiczek, który możecie ozdobić według własnej wyobraźni i wrzucić do niego co tylko chcecie. Brzmi mało interesująco, prawda? Jeśli masz złe dni - napisz na karteczkach coś co poprawi Ci humor, jeśli często się nudzisz - napisz na karteczkach propozycje rzeczy, które możesz zrobić, jeśli lubisz filmy i masz ich naprawdę dużo do obejrzenia - napisz ich tytuły i losuj za każdym razem, gdy masz ochotę coś obejrzeć. Możecie również wykorzystać go w odwrotny sposób i każdego dnia wrzucać (a nie wyjmować jak we wcześniejszych propozycjach) do niego karteczkę/karteczki z czymś co danego dnia was uszczęśliwiło lub coś czego chcielibyście się pozbyć ze swojego mózgu. Ja do swojego wrzuciłam karteczki z cytatami, które poprawiają mi humor, dają w pewien sposób motywację i trochę weny. Jeśli ktoś z was takie ma, możecie napisać je w komentarzach a ja bardzo chętnie dopiszę je i wrzucę do swojego słoiczka!






Co myślicie o takim słoiku?
Read more

01 marca 2015

Hello March!


Wydawałoby się, że wczoraj rozpoczął się nowy rok a dziś mamy już 1 marzec, jak ten czas szybko mija. Kalendarzowa zima co prawda jeszcze się nie skończyła, ale w moim mieście od kilku dni a może nawet tygodni śniegu nie ma, co właściwie bardzo mnie cieszy. Na dworze jest jeszcze trochę zimno, ale na pewno nie tak jak wcześniej. Chciałam wstawić wam tu pewien cytat, który w ostatnim czasie dał mi trochę do myślenia ale...zgubiłam go(brawa dla mnie). Wydaję mi się, że to będzie kolejny post z tych, który nie wniesie nic do waszego życia. Chciałam się po prostu podzielić z wami kilkoma sprawami, może nawet moimi przemyśleniami.W tym tygodniu chyba nie wydarzyło się u mnie zbyt wiele, oprócz weekendu,  który dziś się kończy, wychodziłam tylko do szkoły. Na zdjęcia wybrałam się w kilka miejsc, których jeszcze wam tutaj nie pokazywałam(i sama szczerze mówiąc byłam w niektórych pierwszy raz). Znalazłyśmy też kilka miejsc, w których zdjęcia muszą się pojawić w kolejnych postach, bo niestety dziś wiatr troszkę wszystko nam zepsuł(co chyba widać po mojej fryzurze na większości zdjęć).

Tydzień, który rozpoczyna się jutro będzie troche dziwny, pracowity i hm, inny? Nie wiem czy mogę tak to określić. W czwartek (5.03) będę obchodziła swoje 14 urodziny a właściwie, one po prostu sobie będą, bo nie mam w zwyczaju ich świętować co może wydawać się troche dziwne. Prawdopodobnie na moją rękę od jutra wróci bandaż i śmierdząca maść, których na szczęście udało mi się pozbyć na weekend.. A tak wracając do dzisiejszego dnia, powiem wam(bo pewnie tego nie wiecie), że czas spędzony z przyjaciółmi to najlepszy czas. Bez względu na to co robicie razem, czy są to zdjęcia, wypad na miasto, siedzenie w domu - cokolwiek, wystarczy, że taka osoba jest blisko.










 
  


| kurtka - KLIK | spodnie - bershka | crop top - terranova | buty - allegro |


Może na koniec wspomnę jeszcze coś o outficie? Od dziś należy do moich ulubionych. Zdecydowanie bardzo wygodny no i podoba mi się. A wy, co sądzicie?
Read more
Zaula, 2017