20 listopada 2015

It’s like they want me to be perfect

Justin Bieber - I'll Show You



Dziś podzielę ludzi na dwa typu: dążących do perfekcji i tych, którzy uważają, że perfekcji nie ma i rozpatrzę, którzy wychodzą na swoich wierzeniach lepiej. Zacznijmy od tego, że perfekcja to pojęcie względne. To, co 'idealne' dla jednych, nigdy nie będzie takie dla drugich. Co mówi Słownik Języka Polskiego?; "niekwestionowana sprawność, biegłość w czymś, najwyższa doskonałość w wykonywaniu, robieniu czegoś", ale myślę, że to nie to, co tak naprawdę uznajemy za perfekcje. Dla jednych ideał musi być piękny, przystojny, musi mieć idealnie ułożoną fryzurę, śliczne ubrania, sylwetkę, oczy, usta czy głos. Dla reszty to nie zawsze cecha zewnętrzna, inni szukają perfekcji w duszy. A ty? Co wyobrażasz sobie poprzez perfekcję? Idealizm? Czy wygląd lub dusza może być idealna? Ludzie oczekują od nas bycie perfekcjonistami...ale co to właściwie oznacza? Wybraliście już swoją definicję ideału? Jeśli tak, to przykro, nie ma jej. Wypracowaliśmy sobie kanony piękna, perfekcyjne sylwetki i teraz ślepo do nich dążymy, a zapominamy często, że to przecież niemożliwe. Tacy ludzie, którzy dążą donikąd właśnie, będą mieć z czasem coraz więcej kompleksów, ciągle można słyszeć o ludziach, który nie tolerują siebie, bo nie są idealni, ale kto jest? Przecież nikt! Drugi typ ludzi to realiści, ci, którzy jak sądzę, mogą być bardziej szczęśliwi niż typ pierwszy. Nie przejmują się aż tak swoim wyglądem, swoją figurą, nie próbują zmieniać się na siłę i być może taki światopogląd jest lepszy i zdrowszy, lecz czasem takie drobne zmiany nie zaszkodzą. Ale pamiętajcie, nie musicie się zmieniać, żeby być idealni! Znajdą się tacy, którzy pokochają was za to, jacy jesteście, nie każdy patrzy na wygląd. Owszem, zdarzają się ludzie, którzy mówią, że wygląd zewnętrzny nie jest ważny, a jednak i tak każdy na niego patrzy, lecz nawet oni, prędzej czy później zobaczą, jak bardzo mogli się kiedyś mylić. *"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." - Powinniśmy zwrócić na te słowa uwagę i nie starać się być kimś innym, żadnym swoim wykreowanym ideałem. Nigdy się tacy nie staniemy. Bądźmy ludzcy, tacy, jacy mieliśmy być od początku. Bądźmy nieperfekcyjną perfekcją.

*"Mały Książę"













| t-shirt - click | shirt - click | pant - bershka | shoes - sizeer | parka - h&m | nails - GR 86 |

A Ty, którym typem jesteś?
Read more

11 listopada 2015

Night as our nightmare

Nirvana - Smells Like Teen Spirit


"Nie wierz w rzeczy, które mówisz sobie późno w nocy. Jesteś wtedy swoim największym wrogiem."

Przyznaj się, ty też zastanawiałeś się dlaczego rozmyślasz przed snem, prawda? Najczęściej rozmyślamy o przeminionym dniu, o naszym życiu lub po prostu składamy sobie w myślach jakieś obietnice, które w rzeczywistości rzadko kiedy się sprawdzą. Nocą wydarzenia minionego dnia, miesiąca, roku, wracają do nas ze zdwojoną siłą. Wracając do pytania które zadałam na początku postu. Dlaczego to właśnie noc jest tym momentem w którym do głowy wpadają nam te wszystkie przemyślenia i głupoty które zamiast wylecieć, zostają z nami na dłużej? Czyżby brak czasu w ciągu dnia? Chwila porządnego odpoczynku? A wieczorem? Cisza, spokój, wyczulone zmysły, czas na przemyślenia, chwila wolności, której nikt nam nie przerwie tylko ułatwiają nam ten proces. Stajemy się wrażliwsi, słabsi, a ewentualny płacz zobaczy jedynie poduszka lub pluszak, aktualnie przytulany przez Ciebie.  Wydaje nam się, że jesteśmy najgorszymi ludźmi chodzącymi po tej planecie. Ale czy naprawdę? Porównujemy się do innych, analizujemy wszystko, co nas spotkało. Myślimy, jak mogliśmy zareagować, ale tego nie zrobiliśmy i jak wtedy wyglądałoby nasze życie. Często przywołujemy najgorsze momenty z naszego życia. Obwiniamy siebie o wszystko. Mówimy sobie samemu, że jesteśmy beznadziejni. Nie ma nic złego w chwili słabości, każdy je przecież miewa. Ale nie ma ani grama prawdy w myśleniu źle o samych sobie. Jak poradzić sobie w taką noc? Nie jesteś jedynym człowiekiem, który popełnia błędy. Im szybciej to sobie uświadomisz, tym lepiej dla ciebie. Płacz jest dobry. Lepiej jest płakać w nocy i rano wstać bez dodatkowego ciężaru problemów, niż udawać silnego i dźwigać to wszystko całe życie. Nie zadręczaj się przeszłością. To już było. Nie zmienisz tego. Teraz musisz iść dalej, tworzyć coś nowego, pamiętając, że z każdym dniem dostajesz nową kartkę, na której jest miejsce na i osiągnięcia, i na błędy. Każde z nich tworzą ciebie jako osobę i są dobre. 















 | t-shirt - ? | denim coat - click | pant - click | shoes - stradivarius |


Read more

01 listopada 2015

'Who we are comes to life'

Miley Cyrus - Hands of Love



Nie jestem wielbicielką jesieni ale z pewnością wolę tę porę roku od mroźnej zimy która w sumie sprawiałaby mi radość gdyby w mojej okolicy pojawiał się śnieg, dużo śniegu idealnego do lepienia bałwana - byłabym w raju, jak takie małe dziecko! Nie ukrywam, że jak na swój wiek jestem trochę dziecinna, lubię pluszaki i cieszę się z zabawek z happy meal'a ale to po prostu ja, może kiedyś z tego wyrosnę, kto wie? Jesień to dla mnie taki etap sweterków, ciepłego kakao, książek i filmów ale także totalnego lenistwa które mnie z pewnością już dopadło. Im bliżej lustrzanki jestem tym bardziej odechciewa mi się robić zdjęć moim aktualnym sprzętem z którego jak już wspomniałam, nie jestem zadowolona. Zdecydowanie nie daje mi tego czego chcę i przez to nie jestem także zadowolona z tego co wam tu pokazuję, ale przecież zawsze mogło być gorzej! Koniec już tego narzekania, tak być nie może, czas wziąć się w garść i zacząć coś ze sobą robić. Przechodząc bardziej w temat outfitu, nie wiem czy frędzle nadal są w modzie, w sumie mało mnie to interesuje - torebka moim zdaniem jest świetna i idealnie sprawdziła się na przechowanie rzeczy podczas robienia zdjęć. Kurtkę widzicie tutaj już chyba trzeci raz, może to dlatego, że ją uwielbiam? Zdecydowanie nie jest odpowiednia na taką pogodę, wręcz w niej zamarzałam i marzyłam o powrocie do domu. Superstary to niestety buty które trochę zraniły mi nogę i bandaż był obowiązkowy bym w ogóle umiała chodzić. Takie już moje szczęście do butów, chyba jeszcze żadne nie zostawiły w spokój moich stóp. Cały outfit to generalnie jasne kolory które chyba nie są zbyt odpowiednie do typowo jesiennej pogody ale na szczęście lub nie, u mnie ona jeszcze nie zawitała a moje buty dzięki temu nie są narażone na ubrudzenie chlapą czy błotem.










| kurtka - click | koszulka - click | torba - click | buty - click |

A Wy, lubicie jesień? Podoba Wam się taki jasny outfit?
Read more
Zaula, 2017