06 lutego 2016

Dwa lata "Katie Moon"

One Direction - History 


Zaczęcie postu zawsze jest dla mnie dużym problemem. Brakuje mi dobrych słów, by odpowiednim zdaniem wejść w jakiś temat. Nie chcę powtarzać słów pisanych rok temu, ale wydaje mi się, że są odpowiednie, bo to samo chcę Wam przekazać.
 Ten rok był zdecydowanie bardziej urozmaicony w niepowodzenia, po których musiałam podnieść się i iść dalej z podniesioną głową. Ale wytrwałam. Dwa lata. W czymś, na co bez wahania przeznaczam większość swojego wolnego czasu. W ciągu tych ponad 24 miesięcy blog stał się nieodłączną częścią mojego życia, a dzielenie się czymś tutaj z Wami sprawia mi ogromną radość. Bez zarzutów mogę przyznać, że się rozwinęłam i to miejsce nie tylko to pokazuje, ale także mi o tym przypomina.

Przez te dwa lata dokumentowałam tu każdą sprawę. Razem z Wami poruszałam tematy lekkie, jak i te cięższe. Codziennie obserwowałam, jak świat, który tu stworzyłam, dorastał, rozwijał się. Obserwowałam konwersacje, które nawiązywaliście w komentarzach. Zapoznawałam się z Waszą opinią i nieświadomie się do Was zbliżałam. To wszystko, co tu mam, stało się moim życiem.

Blogowanie nie jest tylko pisaniem niepotrzebnych postów jak większość myśli. Systematyczność, ciężka praca i mała obróbka zdjęć to na pewno coś, czego z czasem udało mi się tutaj nauczyć (a właściwie nadal się tego uczę!). Niektórzy ludzie śmiali się, część robi to dalej, ale to właśnie WY, hejterzy i śmieszki dajecie mi wielkiego kopa w tyłek i sprawiacie, że post pożegnalny, który napisałam w chwili zawahania, coraz bardziej oddala się od publikacji.

Nie udałoby mi się nic osiągnąć, gdyby nie Wy, moi czytelnicy. Bo nie powiem, że nie osiągnęłam nic. Pewnie zdajecie sobie z tego sprawę, ale jeśli nie, ten blog nie istniałby bez Was. Każdy komentarz, nowa osoba dodająca się do obserwatorów czy wiadomość prywatna sprawiają mi ogromną radość i zdecydowanie motywują do dalszej pracy, nad samą sobą i nad tym miejscem. Nie mogłabym zapomnieć o osobach, które wspólnie ze mną tworzą tę stronę od tej drugiej strony, twórczej. Chciałabym ogromnie podziękować każdej osobie, w jakiś sposób przyczyniającej się do powstania zdjęć lub tekstu, bo w ciągu tego okresu udało mi się zebrać sporą grupkę osób, które śmiało mogę nazwać współtwórcami. Po prostu DZIĘKUJĘ.

Piosenka History nie pojawiła się w poście przypadkowo. Teledysk jest naprawdę genialny i polecam go obejrzeć, nawet jeśli nie jesteście ich fanami. Dodatkowo myślę, że tekst nawet trochę pasuje do dzisiejszego postu!
"You and me got a whole lot of history"

























| dress - click | jacket - vero moda | shoes - stradivarius |

Przy okazji taka ciekawostka: blog na początku wcale nie nazywał się Katie Moon, a pierwsze posty zza czasów starej nazwy zostały usunięte dlatego to właśnie "Dwa lata ‘Katie Moon’" są nazwą dzisiejszego postu. Na początku pojawiały się tutaj tylko moje zdjęcia i nie traktowałam tego miejsca na poważnie. Cieszę się, że się to zmieniło. 

Read more
Zaula, 2017