25 sierpnia 2016

Back To School: ZESZYTY

EXO - Lotto


Rok temu zaplanowałam sobie post z serii Back To School, który ostatecznie nie pojawił się na blogu przez brak internetu na obozie w Grecji. Postanowiłam wykorzystać pomysły na zeszyty, które wtedy przyszły mi do głowy i pokazać Wam je w tym roku.


Na samym początku wszystkie zeszyty okleiłam kartką z bloku technicznego. Do pierwszych trzech zeszytów wykorzystałam plakaty idoli. Odrysowałam na plakacie zeszyt, a następnie podzieliłam go na równe paski, które przykleiłam na zeszyt w małych od siebie odstępach.


Kolejne dwa pomysły zrealizowałam z myślą o blogu. Znalazłam w internecie dymek, który przerysowałam na białą kartkę (jeśli macie drukarkę możecie od razu wydrukować gotowy wzór), po czym przykleiłam na nim literki, jakie możecie znaleźć w dużym sklepie typu Auchan lub w jakimkolwiek papierniczym. Następnie dymek powędrował na zeszyt i myślę, że prezentuje się całkiem fajnie, a w dymku możecie napisać COKOLWIEK.


Do ostatniego zeszytu wykorzystałam katalog AVON’u. Na tekturce narysowałam trójkąt i odrysowywałam go w innych, byle jakich miejscach. Wycięłam trójkąty, ułożyłam je na zeszycie i przykleiłam.


Mam nadzieję, że któryś z pomysłów przypadł Wam do gustu. Wszystkie są, moim zdaniem, bardzo łatwe. Jeśli skorzystacie z któregoś i podzielicie się zdjęciem na instagramie – koniecznie mnie oznaczcie (@k4ti3m00n)! Ja tymczasem wracam do "leniuchowania", bo zostało mi już na to mało czasu. Jeśli jeszcze nie wzięliście udziału w konkursie, w którym do wygrania jest jeden z trzech zestawów, macie jeszcze kilka dni - KLIK!
Read more

17 sierpnia 2016

"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące."

Snakehips - Cruel ft. ZAYN



Chyba trochę odzwyczaiłam się od pisania postów stricte o swoim życiu. Tych typowo lifestylowych, które kiedyś przychodziły mi z wielką łatwością, ale które i tak w większości nigdy się tu nie pojawiły. Mam wiele takich postów, nad którymi spędziłam noc lub dwie. Kiedyś chyba założyłam, że ta strona to będzie w jakiś sposób mój pamiętnik i rzeczywiście w jakimś stopniu powinno tak być. Sama nie wiem od czego zacząć i co w ogóle tu napisać, bo dzieje się u mnie całkiem sporo. Drugi miesiąc wakacji chciałam i chcę spędzić na tyle aktywnie, na ile się da. Pomimo leniuchowania (bez kilku dni, w których udało mi się wybrać na zdjęcia z Wiktorią), pozostałe dni, aż do dziś, spędziłam tak jak z góry sobie zaplanowałam. Jednodniowe wycieczki do innych miast, spotkania z internetowymi znajomymi, zaopatrzenie się we wszystko co będzie mi potrzebne od września poza szkołą. Nawet mój pokój z pomieszczenia z łóżkiem, szafą i masą kartonów zmienia się w pokój. Tak czy siak, przede mną nadal sporo "pracy" zarówno nad blogiem, jak i nad sobą. Będę pisać to chyba już zawsze, bo wiecznie coś gdzieś mi nie pasuje, ale w takich chwilach cieszę się, że mam tak świetną blogową ekipę, która razem ze mną pracuje na to, żeby wszystko szło w dobrą stronę i to wiadomości od was są dowodem na to, że jakoś nam się to udaje. Prędzej czy później wszystko zobaczycie sami. Nie byłabym sobą, jeśli nie pochwaliłabym się w tym momencie, że udało mi się kupić bilety na kolejne dwa koncerty odbywające się w Krakowie, a ostatnio chyba pisałam, że jestem tam za rzadko. Jeśli ktoś z was wybiera się na The Vamps lub Janoskians do tego miasta - koniecznie dajcie znać w komentarzu. Teraz chyba powinnam ruszyć tyłek i przygotować chociaż część rzeczy do spakowania na tygodniowy wyjazd do babci. Swoją drogą, nie mam zamiaru tam odpoczywać. Deszcz czy słońce - parę razy wyciągnę mamę na kilku kilometrowy trening. Jeśli o czymś zapomniałam - na pewno napiszę o tym w podsumowaniu wakacji, bo wydarzenia z tych dwóch miesięcy zdecydowanie trzeba zebrać w jedną całość.












A jak Wam mijają wakacje? Jeśli macie ochotę, podzielcie się tym w komentarzach. Przypominam także o konkursie, w którym możecie wygrać jeden z trzech zestawów. Jeśli jeszcze nie wzięliście udziału - ZAPRASZAM! 
Read more

09 sierpnia 2016

Konkurs z LITTLEREDCHERRYSMILE i JESTEM FOLTA

Charlie Puth - We Don't Talk Anymore (feat. Selena Gomez)


Podczas swojego prawie trzyletniego stażu w blogsferze, na moim blogu pojawił się tylko jeden konkurs. Mimo, że planowałam ich wiele, zawsze coś odsuwało mnie od ich zrobienia. Tym razem postanowiłam spiąć tyłek i razem z dwiema dziewczynami, których blogi obserwuję od pewnego czasu, przygotowałam dla Was konkurs.

Zasady są bardzo proste, wystarczy publicznie zaobserwować nasze blogi (mój, Oliwii, Wiktorii) i zgłosić swój udział w komentarzu. Nic trudnego, prawda? Dodatkowy los możecie zdobyć, dodając podlinkowany banner (zdjęcie niżej) na swój blog lub zdjęcie z linkiem do postu w opisie na instagram(+1los). Zgłoszenie na danym blogu obejmuje tylko zestaw jego autorki, dlatego zgłosić możecie się na wszystkich trzech, jednak wygrać można tylko jeden zestaw. Osoby, które nie zaobserwują wszystkich trzech blogów nie będą brane pod uwagę.

W moim zestawie postawiłam głównie na pielęgnację. Znajdują się w nim między innymi peelingi do ciała Tutti Frutti, krem pod prysznic i mleczko do ciała z Wellness&Beauty, ale także maseczki i krem z Ziaji. Oprócz tego postanowiłam dodać do tego foremki do babeczek, bo uwielbiam piec, a z doświadczenia wiem, że one zawsze się do czegoś przydadzą.

Wzór zgłoszenia 
Obserwuję blogi jako:
E-mail:
Banner: Tak (link)/Nie


Regulamin: 
1. Sponsorem nagród są autorki blogów: Katie Moon, Littleredcherrysmile i Jestem Folta.
2. Konkurs trwa od 6.08.2016 do 27.08.2016.
3. Wygrywają 3 osoby.
4. Uczestnikami konkursu mogą być tylko osoby mieszkające na terenie Polski
5. Wyniki pojawią się do 7 dni od zakończenia konkursu.
6. Kontaktujmy się ze zwycięzcą przez mail'a a wyniki publikujemy na blogu.
7. Zwycięzca ma na odpowiedź 48h, w razie braku odpowiedzi zostanie wylosowana inna osoba.
8. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
9. Zamieszczając komentarz zawierający zgłoszenie do rozdania uczestnik wyraża zgodę na akceptację niniejszego regulaminu oraz na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883).


Dodatkowa informacja: 14.08 będzie można złapać mnie we Wrocławiu, a 16.08 w Warszawie :)





Jeśli macie pomysły na nagrody do kolejnego konkursu, śmiało piszcie w komentarzach, a może niedługo ponownie coś dla Was przygotuję. Zachęcam także do dodania mnie na snapchacie gdzie na żywo będę losowała zwycięzcę – katiemoon00. Powodzenia!


Read more

03 sierpnia 2016

HAUL ZAKUPOWY #6 (Zaful, Dresslink, SheIn...)

Major Lazer - Cold Water (feat. Justin Bieber & MØ)


W ostatnim haul'u zdecydowanie najbardziej spodobała Wam się poduszka w kształcie kupy. Nie ukrywam – jest genialna i zwiedziła ze mną trochę ulic w autokarze. W dzisiejszym poście jednak nie mam do pokazania nic podobnego, ale mam nadzieję, że to Was nie zniechęci i postanowicie przeczytać moją opinię na temat tych oto rzeczy. Klikając w pogrubioną czcionkę przeniesiecie się do danego produktu na stronie.

ZAFUL

Zawartość pierwszej paczki zamawiałam głównie z myślą o zakończeniu roku. Nigdzie nie umiałam znaleźć odpowiedniej, czarnej, obcisłej spódnicy. Na stronie Zaful znalazłam prawie idealną, tyle że z szelkami. To jednak nie zniechęciło mnie do zamówienia jej. Paski jak widzicie odprułam i spódnica prezentuje się całkiem dobrze. Do zamówienia dodałam także crop top, który okazał się o wiele za krótki i zegarek, którego pasek jest dość niewygodny i jeśli będzie się dało – zmienię go.



BORNPRETTYSTORE

Drugą przesyłkę zaczynamy od czegoś użytkowanego przeze mnie calutki czas. Case z Gudetamą jest przyjacielem mojego nowego telefonu, odkąd tylko go mam (z małą przerwą, gdy zamieniłam go na case z uroczymi dinozaurami). Wybrałam także gąbeczkę z nadzieją, że będzie lepsza od tych, które już miałam, ale mimo tego, że jest większa to w żaden sposób nie lepsza. Twarda i jak widzicie – nawet kilkukrotne mycie po JEDNYM używaniu nie sprawiło, że jest czysta. Do kolekcji ozdób trafiają także kolejne uszka z perełkami. Zamówiłam je, ponieważ w poprzednich odpadł mi koralik i znalezienie takiego samego bez dziurek było zbyt trudne. Zresztą, czy one nie są urocze? Z pewnością przydadzą się przy jakiejś sesji. Złote tatuaże nadal są letnim hitem. Przyznam szczerze, że zawsze szkoda było mi wydać na nie pieniądze, dlatego zamówiłam je ze strony. Drugi case, bo teraz to chyba moja nowa mania razem z płytami, nie jest tym, który zamawiałam, ponieważ wybrałam wzór bananów, ale także mi się podoba. Okulary jednak są totalnym niewypałem - słabo wykonane i za duże!







DRESSLINK

Zamówienie z dresslink zawierało typowo letnie ubrania, które planowałam wziąć na obóz. Zawartość paczki to jednak w większości buble. Zacznę od rzeczy, które mogłam pokazać Wam na zdjęciach. Spodenki w ananasy - na zdjęciu może i wyglądają ładnie, ale wygodne to one nie są. Gumka u góry strasznie się zawija, nawet zaraz po jej wyprostowaniu, co już samo w sobie jest trudne. Podwijają się także na dole a do tego cholernie prześwitują, więc byłyby dobre może chociaż na plażę. Koszulka, a raczej zestaw, w którego spodenki się nie wcisnęłam jak widać na pierwszy rzut oka - gniecie się niesamowicie. Uwierzcie mi, był prasowany przed wyjściem. Także strasznie prześwituje i wygląda (jak to moja pani fotograf stwierdziła) jak piżama. Gąbeczka jak widzicie jest dużo mniejsza od tej, którą pokazywałam wam wyżej. To jednak ta sama, na którą w poprzednim haul'u trochę narzekałam. Odkryłam jednak jej plus - nakładanie korektora! Dlatego zaopatrzyłam się w nową. Crop top z koronką na dole nie jest w sumie taki zły i nawet go lubię. Ale teraz czas na coś czego nawet nie mogłam pokazać. Jak już wspomniałam, nie wcisnęłam się w spodnie z zestawu a raczej wyglądałam w nich tak komicznie -ze względu na to ze były za małe - że nie chciałam tego nawet pokazywać. Zamówiłam też sukienkę. Zwykłą, czarną, obcisłą sukienkę na ramiączkach. Mimo, że mam 152cm wzrostu okazała się być za krótka. Ze względu na obóz wybrałam tez strój. Góra za duża, dół za mały. Nie mam pojęcia dla kogo oni je robią.




KUPONY OD DRESSLINK, WAŻNE DO 28/02/2017:
lendy15 == $1 off for purchase $15
 lendy19 == $2 off for purchase $19
lendy29 == $3 off for purchase $29


SHEIN

Na sam koniec mój ulubiony sklep internetowy. Jeśli chodzi o zakupy na SheIn to zdecydowanie je wam polecam. Rzadko trafiam tu na coś co przychodzi złe jakościowo. Biała bluzeczka jest idealna na ciepłe, letnie dni, na plaże - gdziekolwiek. Dodatkowo pięknie wygląda przy opaleniźnie. Spodenki widzieliście już w poście o pakowaniu.



Jest coś co spodobało wam się w tym haul'u? A może sami mieliście którąś z tych rzeczy? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!
Read more
Zaula, 2017