09 sierpnia 2017

Makarska, Chorwacja

Jonas Blue - Mama ft. William Singe

Z kolejnego punktu moich wakacyjnych podróży przedstawiam Wam post, który miał pojawić się tu już jakiś czas temu. Czas biegnie tak szybko, że nim się obejrzałam mój pobyt w Chorwacji się skończył, a ja znów spędziłam 18 godzin w autokarze ciesząc się na każdy, chociaż 5 minutowy postój, by móc rozprostować nogi. W tym roku pogoda wyjątkowo nas rozpieszcza, a różnica temperatur mimo naprawdę dużej odległości wcale się tak nie różniła, przez co czułam te wakacje i spokojnie wystarczały mi 3 godziny snu, by móc przeżyć kolejny dzień pełen atrakcji bez poczucia zmęczenia. Szczęście ogromnie mi dopisało i mimo opalenizny na czerwono nie czułam dyskomfortu przy jakichkolwiek ruchach. Po kilku dniach zamieniłam się w jasną czekoladkę co było jednym z moich celów na te wakacje. Pominę fakt, że w Polsce spaliłam cały tył przez myśl "jestem już tak opalona, że się nie spalę". Nie idźcie moją drogą myślenia.
Obóz w tym roku niewiele różnił się od tych w poprzednich latach. Odpoczynek, relaks na plaży, opalanie, nowe znajomości i czas na poznanie miasta, który opiekunowie fundowali nam co wieczór. Miałam okazję zobaczyć naprawdę sporo ładnych miejsc, które zdecydowanie lepiej prezentują się na żywo niż na zdjęciach przedstawionych niżej. Położenie naszego miejsca zamieszkania zapewniło nam także spory trening kilka razy dziennie, a trzy górki, do których miałyśmy przyzwyczaić się po dwóch dniach wcale nie stały się mniej strome. W tym roku ponownie moim ratunkiem było jedzenie na mieście, w moim przypadku pizza, naleśniki i kołacze. Obozowe jedzenie chyba słynie z niejadalności, chyba, że to ja jestem bardzo wybredna.
Wracanie o późnej godzinie to zdecydowanie największy plus jakichkolwiek wyjazdów. Szkoda, że w przedostatni dzień tą możliwość zepsuła nam burza. Czas wolny (a raczej czas na poznanie miasta, bo określenie 'czas wolny' nie istnieje na obozie!) spędzałyśmy zazwyczaj w porcie, na plaży czy szkoląc grę w Uno. To zdecydowanie były moje ulubione zajęcia na ciepłe wieczory. Szum morza, muzyka, ktoś obok - czego chcieć więcej? Z tego co kojarzę wyjazd nie miał jakiegoś konkretnego planu, którego mieliśmy się trzymać. Wszystko raczej zależało od kadry i od nas. My byliśmy fair wobec nich - oni byli fair wobec nas. Układ zdecydowanie na plus.
Tak jak wspomniałam, w naszą ostatnią noc pogoda nieco się zepsuła dzięki czemu ostatni dzień, ten spędzony na walizkach, nie był taki najgorszy. Mimo, że w pozostałe dni jedna łazienka na 6 dziewczyn i bycie ostatnią w kolejce o dziwo mi nie przeszkadzało, ostatniego dnia ze względu na nieuprzejmość nowego turnusu, który nie chciał udostępnić nam łazienek nawet na chwilę, byłam poirytowana.Jednak dałyśmy radę dużo przed czasem w 16 umyć sie w jednej toalecie.
Żałuję, ale nie miałam okazji przywieźć miejscowych słodyczy, ponieważ większość próbowałam we Włoszech albo ich ceny były znacznie wyższe niż w Polsce. Cały wypad miał swoje plusy i minusy, zarówno w sprawach bardziej i mniej prywatnych, ale ogromnie cieszę się, że mogłam spełnić kolejne marzenie i odwiedzić następny kraj z długiej listy moich planów. Przykro mi tylko z racji tego, że musiałam pożegnać się w Chorwacji z moim nowym przyjacielem flamingiem, który sprawnie ratował mnie przed utonięciem! Nie załamuję się jednak, przede mną jeszcze sporo podróży i nowych znajomości, bo sierpniowa część kalendarza jest zapełniona po brzegi. Wolnych dni jest zaledwie kilka, ale to duży plus dla osoby takiej jak ja - spędzającej czas zazwyczaj w domu. Śledźcie mojego snapchata, by dokładnie wiedzieć gdzie aktualnie się znajduję, a także jako pierwsi wiedzieć o publikacji postów na blogu.





















31 komentarzy:

  1. Jak tam pięknie :) Śliczne zdjęcia :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę wyjazdu, kilkanaście lat temu tam byłam i z chęcią wróciłabym! Świetne zdjęcia :*
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Such magnificent photos, I love them! :D


    http://www.couture-case.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, miałam do czynienia z podróżowaniem autokarem i chyba nie chcę takiej powtórki z rozrywki haha ;) A do Chorwacji, to bym poleciała! :) Pozdrawiam ciepło!

    https://myslacinaczej29741.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wspaniałe widoki *.* Naprawdę piękna zdjęcia. Można tylko pozazdrościć wyjazdu :)
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że świetnie się bawilas :) Prześliczne zdjęcia!

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale jest tam świetnie!

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam tam pięĆ lat temu i z chęcią znowu bym tam pojechała <3
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze marzyła mi się wycieczka na Chorwację jednak nigdy nie miałam okazji do tej pory:( Zazdroszczę a widoczki przepiękne!!
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa, w następnym roku chciałabym pojechać z koleżanką na jakiś obóz za granicę. Piękne zdjęcia ;3.
    https://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety nigdy nie byłam na obozie czy koloni, dlatego zazdroszczę wyjazdu. Świetne zdjęcia! :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowne zdjęcia! zazdroszczę wyjazdu!
    też żałuję, że nie przywiozłam słodyczy tylko że z Grecji :D w sumie trochę przywiozłam, ale za mało :(
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę Ci tych obozów! Kiedyś za dzieciaka uwielbiałam takie wyjazdy. Teraz? W sumie to nawet nie mam możliwości i z kim pojechać, a sama bym się wstydziła (należę do nieśmiałych osób). Cieszę się natomiast wraz z Tobą, że udało Ci się spełnić kolejne marzenie z listy! Oby cały czas się ona pomniejszała ^^
    Co do zdjęć to są cudowne! Lecz domyślam się, że na żywo robi to jeszcze większe WOW. Tak jak napisałaś ;) Zdjęcia nie zawsze oddadzą urok danego miejsca.
    Myślę, że nie jesteś wybredna. Obozowe jedzenie tak naprawdę rzadko kiedy jest dobre :D
    UNO? Ach uwielbiam! Moja siostra raz zakupiła te karty. Wspaniała zabawa jest z nimi :)
    Pięknie się opaliłaś! Oby Ci skóra nie schodziła ;p
    Szkoda, że nie udało Ci się zakupić żadnych miejscowych słodkości. Przynajmniej z innych krajów mogłaś skosztować ;)

    Nic tylko życzyć udanych, sierpniowych planów :)

    Pozdrawiam z Anglii!

    OdpowiedzUsuń
  14. Great post :)
    I'm following you ♥
    Visit my blog

    janalukic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia! Niestety nigdy nie byłam w Chorwacji!

    https://lessarax.blogspot.de/2017/08/3-to-nie-weekend-bez.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Amazing pictures.
    Kisses!

    galerafashion.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale tam jest przepieknie! Mega zazdroszcze takich wakacji jeszcze z taka fajna ekipa! <3
    Jednak strasznie wspolczuje spalonych plecow nienawidze tego uczucia! :c
    Mega piekne zdjecia <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękne zdjęcia :)

    MÓJ BLOG

    Zapraszam;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Amazing photos dear Katie! I like it so much!
    You are so sweet girl. I love your blog.

    Visit me, and follow. See you soon. Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  20. To zdjęcie z wodospadem wygląda jak raj! <3

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  21. I like your photos! You are so cute :)
    I followed you, if you want follow me back :*
    Visit my blog

    OdpowiedzUsuń
  22. beautiful photos! <3

    xoxo, rae
    http://www.raellarina.net

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne miejsca, miałaś świetne wakacje 😊 Długa jazda autobusem jest męcząca, ale w dobrym towarzystwie czas zawsze szybciej biegnie

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowite zdjęcia. W wolnej chwili zapraszam do Siebie https://mrozikyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku jak tam pięknie! Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam pojechać :)
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaaaa ale Ci zazdroszczę :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/pastelowa-hiszpanka-boho.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubię autokarów, długa jazda w jednej pozycji naprawdę mnie męczy dlatego preferuję pociągi :) cudowne zdjęcia, naprawdę takie piękne tylko pozazdrościć wyjazdu :) może kiedyś uda mi się zwiedzić ten kraj, najchętniej zwiedziłabym cały świat :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

★ Każdy nowy obserwator/komentarz motywuje mnie do dalszej pracy
★ Zostaw link do swojego bloga a postaram się zajrzeć
★ Weryfikacja obrazkowa wyłączona
★ Nie bawię się w "obserwacja = obserwacja", jeżeli mój blog ci się podoba to zaobserwuj, jeżeli twój mi się spodoba zrobię to samo
★ Jeżeli chcesz napisać tylko coś w rodzaju "fajny blog, wpadnij do mnie" to sobie daruj

Zaula, 2017