15 stycznia 2017

Summary of 2016

Kehlani - Distraction



Zaczęłam pisać ten post o 4:50 pierwszego stycznia i choć minęło trochę czasu zanim go skończyłam – zawarłam w nim chyba wszystkie najważniejsze dla mnie sytuacje z poprzedniego roku. Choć wiele z wydarzeń opisywałam już w podsumowaniu wakacji, stwierdziłam, że zebranie wszystkich wydarzeń, które działy się po tych dwóch miesiącach będzie dobrym pomysłem. Mam nadzieję, że mimo wielu zdjęć i tekstu nie zniechęcicie się do przejrzenia mojego roku 2016.

 LUSTRZANKA

Zdecydowanie przełomowym dla mnie wydarzeniem tego roku było kupno lustrzanki. Dzięki temu jednocześnie spełniłam swoje małe marzenie i poprawiłam nieco jakość zdjęć znajdujących się na mojej stronie. Nowy sprzęt sprawił mi dużo radości. Co prawda nadal jestem tylko amatorką, ale uczę się i chyba idzie mi coraz lepiej.



OBÓZ WE WŁOSZECH

Moje życie nabrało lepszego smaku, gdy skończyła się szkoła. To chyba mój ulubiony czas w ciągu całego roku - gdy mogę odpocząć od książek, zeszytów i nauczycieli, a także wstawania o wczesnej porze i przejmowania się wszystkim. Jak już pisałam – wakacje 2016 zaczęłam obozem a to już drugi rok z rzędu, gdy na 11 dni opuszczam Polskę, by wygrzać się trochę na plaży i poznać nowych ludzi. Mam nadzieję, że w tym roku także mi się to uda, bo tęsknie już za gorącym piaskiem i wysokimi temperaturami. Jeśli chcielibyście zobaczyć więcej zdjęć z Rimini czy Padwy – clickclick




KRAKÓW

Krótko po powrocie z Włoch odwiedziłam Kraków, gdzie miałam okazję spotkać się z trzema cudownymi dziewczynami, z którymi utrzymuję kontakt do dziś. Poznawanie nowych ludzi nigdy nie było dla mnie czymś łatwym, ale naprawdę to lubię. Jeden dzień sprawił, że Kraków kojarzy mi się głównie z nimi. Więcej zdjęć z tego dnia znajdziecie tutaj – click.




WROCŁAW

W poście przed wakacjami wspomniałam, że chciałabym odwiedzić kilka miast w naszym kraju. Jednym z nich był między innymi Wrocław. Miałam okazję nie tylko ponownie spotkać się z Jowitą i poznać Wiktorię, ale także spróbować słynnych tajskich lodów i przejść się po wrocławskim rynku. Z pewnością kiedyś tam wrócę!



WARSZAWA

Jeśli ktokolwiek jest tutaj ze mną od początków, na pewno dobrze kojarzy Dominikę. To właśnie spotkanie z nią było głównym priorytetem wycieczki do Warszawy. Od jej postu o naszej przyjaźni minęło już sporo czasu i tak jak w nim wspomniała „kiedyś na pewno się zobaczymy” więc tak też się wydarzyło. Mam nadzieję, że niedługo ponownie będę miała okazję przejechać się metrem i cieszyć przy tym jak małe dziecko. Mam w Warszawie naprawdę sporo miejsc do zwiedzenia! Swoją drogą, polecam wszystkie pączki z karmelem z Dunkin' Donuts, są najlepsze!



WYJAZD NA WIEŚ

Piękne zachody słońca, wycieczki rowerowe i odpoczynek – idealny opis ostatniego tygodnia wakacji. Do swojej listy zwiedzonych miejsc mogę dopisać m.in. Szydłów i Pacanów. Miałam także okazję nieco poopalać się nad wodą i spotkać się ponownie z Jowitą. Trochę więcej zdjęć znajdziecie w podsumowaniu wakacji (click).





KONCERT SARSY

Wielką fanką Sarsy nigdy nie byłam, ale z chęcią wybrałam się na jej darmowy koncert. Co prawda zaraz po nim spędziłam w samochodzie sporo czasu, by wrócić do domu, ale wrażenia po nim nadal się utrzymywały. Ten koncert był bardzo dobrym zakończeniem wakacji!



WIELKI TRENING Z DEYNN I MAJEWSKIM

O treningu też już Wam tu pisałam. Do dziś wspominam go naprawdę dobrze i chętnie wybrałabym się na niego po raz kolejny. Większość dnia spędziłam z Madzią, ale potem towarzyszyła nam również Martyna. Cieszę się, że miałam okazję poznać trochę Maritę, Daniela czy inne osoby prowadzące całe wydarzenie. Więcej na ten temat przeczytać możecie tutaj - click







KONCERT THE VAMPS

Spotkanie The Vamps było kolejnym wspaniałym przeżyciem minionego roku. Teoretycznie był to mój pierwszym koncert. Dosłownie kilka dni przed wydarzeniem udało mi się umówić z Wiwi, z którą następnie spędziłam czas w kolejce, w tłumie, a także na dworcu gdy potem do 3 czekałyśmy na pociąg. Pod żadnym pozorem się tam nie nudziłam co mogliście obserwować wtedy na snapchacie (swoją drogą zapraszam - katiemoon00). Jak to ja – musiałam pomylić przystanki i prawdopodobnie tylko dzięki wsparciu Klaudii mieszkającej w Krakowie trafiłam na miejsce. Po drodze miałam także okazję całkiem przypadkowo spotkać Weronikę, która wiele razy wywołała uśmiech na mojej twarzy dzwoniąc do mnie z koncertów np. One Direction czy Ed'a Sheerana. Mimo tego, że znamy się już kilka lat i wiele razy planowałyśmy jakieś spotkanie to nigdy nam ono nie wychodziło. Cieszę się, że wreszcie nam się udało. Co do samego koncertu, było genialnie. Na pewno jeszcze kiedyś wybiorę się na ich koncert.






MECZ HOKEJA

Choć hokej w telewizji nigdy mnie nie zaciekawiał, na żywo zrobił na mnie duże wrażenie. Cieszę się, że miałam okazję pojechać do Krakowa na mecz drużyny juniorów z mojego miasta i zdecydowanie nie żałuję! Może kiedyś uda mi się ponownie coś takiego obejrzeć.



PIERWSZA MAKIJAŻOWA SESJA

Plany na sesję makijażową miałam od dawna, brakowało nam chyba tylko dobrej organizacji, ale gdy przyszło co do czego pracowało mi się naprawdę sprawnie. Do ostatniej chwili nie wiedziałam jak właściwie będę wyglądać. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to nawiązanie do mojego koloru włosów, który w tamtym czasie trochę się zmienił. Pragnę tutaj podziękować dyrekcji mojej szkoły, która od tamtej pory postanowiła się do mnie przyczepić o te pare pasemek. Jednak niczego nie żałuję, a podobne pomysły będę realizować także w tym roku. Więcej zdjęć z sesji możecie zobaczyć tutaj - click




ANOTHER FAIL TOUR

Another Fail Tour to nazwa trasy Janoskians. W rozpisce Kraków był ostatnim miastem, gdzie miało odbyć się show. Mimo, że przybyłam do klubu chyba jako ostatnia, wspominam ten dzień naprawdę dobrze. Chłopcy są znani raczej ze swoich śmiesznych filmików, ale nie zabrakło ich świetnej muzyki, przez którą mój głos długo dochodził do siebie. Po skończeniu ‘koncertu’ zaopiekowała się mną Stefania, która podniosła mnie z chodnika i zadbała o to, żebym nigdzie się nie zgubiła. Dzięki niej w mojej galerii pojawiły się zdjęcia z Chezem, który jest cholernie słodki i kochany. Czekanie pod klubem też się opłaciło, bo miałam także okazję przytulić Luke’a i pożegnać busa, którym jechali chłopcy.





PURPOSE TOUR

Wydarzenie, na które czekałam cały rok i które miało być moim jedynym koncertem w 2016 (na całe szczęście tak się nie stało) było najlepszym koncertem wśród pozostałych. Miałam okazję poznać naprawdę wspaniałych ludzi, za którymi cholernie tęsknię i mam nadzieję, że uda mi się spotkać chociaż z częścią z nich za jakiś czas. Więcej zdjęć i bardziej szczegółowy opis znajdziecie w poście o koncercie - click




KSIĄŻKA ZAYNA

Co prawda to wydarzenie nie ma większego znaczenia w moim roku, ale nie mogłam odpuścić sobie dodania go tutaj. Zayn jest częścią mojego życia, a książka jest jedną z najlepszych, jakie czytałam w życiu. Opisuje w niej powód odejścia z One Direction, swoje stany lękowe, proces powstawania albumu, a także wiele innych informacji, które jako fanka czytałam z przyjemnością. Jeśli znacie mnie z grupy - doskonale wiecie jak ważną osobą jest dla mnie ten człowiek. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczycie tutaj nasze zdjęcie lub relację z jego koncertu!



EVENT COCA COLI

Pierwszy raz postanowiłam wybrać się na coroczny event Coca-Coli, jakim są świąteczne ciężarówki. Co prawda moje spontaniczne uczestnictwo w nim ograniczyło się do stania GODZINĘ w kolejce, ale nie żałuję i cieszę się, że wreszcie udało mi się zdobyć puszkę z naklejką i własnym napisem. Przy okazji miałam możliwość posłuchania Martina na scenie.




SPOTKANIE OLI ŻURAW

Pamiętacie zdjęcia mojego instabooka? Przy ich tworzeniu przypadkowo miałam okazję spotkać Olę Żuraw. Być może kojarzycie ją z Top Model lub z YouTube, to genialna dziewczyna i cieszę się, że razem z Madzią miałyśmy możliwość chwilę z nią porozmawiać, a także odprowadzić ją na kawę. Jest naprawdę śliczna.



NOCNA SESJA

Moim malutkim celem poprzedniego roku była sesja po ciemku. Chociaż w mojej głowie zawsze wyglądała ona nieco inaczej, to z tych zdjęć jestem naprawdę zadowolona. Ogromne podziękowania za ten rok na pewno należą się Madzi, która jest autorką większości zdjęć, a także Paulinie, która dzielnie zajęła się przerobieniem praktycznie każdego z nich. Więcej zdjęć - click




ŚWIĄTECZNA POCZTA

Co roku wysyłam mnóstwo kartek na różne okazje, czy to Wielkanocnych, czy urodzinowych. Naprawdę miłym zaskoczeniem było dla mnie, kiedy dostałam wiadomość od kilku z was z prośbą o adres. Pocztówki, kartki i paczki to zdecydowanie coś, co mogłabym dostawać codziennie.



FANFICTION

Punkt, który może wydawać się dość głupi, ale znalezienie się w genialnym opowiadaniu wraz z idolami jest czymś świetnym. Weronika tworzy coś naprawdę dobrego, a na dodatek jest przemiłą osobą! Co prawda ff dopiero się rozkręca, ale już jestem w stanie je polecić. Gwarantuje Wam miłe spędzenie czasu przy słowach Weroniki. Perfect disaster - click 



ZADBANIE O SPEŁNIONE MARZENIA W 2017

Najbardziej spontaniczną i jednocześnie ostatnią, ważniejszą rzeczą jaką zrobiłam w poprzednim roku było kupienie biletu na koncert Bednarka jakąś godzinę przed północą. Po około 6 latach uda mi się usłyszeć go na żywo. Poza tym już za kilka godzin przeżyję swój pierwszy lot samolotem, ale gdzie? Wszystkiego dowiecie się po moim powrocie.


W komentarzach dajcie mi znać czy wasz 2016 był udany, co udało Wam się osiągnąć, a także jakie plany macie na aktualny, 2017 rok! Na koniec chciałabym jeszcze podziękować całej mojej blogowej ekipie, która dzielnie wytrzymała ze mną kolejny rok i także Wam, za to, że po prostu jesteście :)
Read more
Zaula, 2017